Dziennik Gazeta Prawana logo

"GW": Nie drażnić kościoła. Tajne wytyczne dla prokuratorów. Jest odpowiedź prokuratury

15 maja 2020, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Religia, Kościół katolicki, ksiądz
<p>Religia, Kościół katolicki, ksiądz</p>/fot. Shutterstock
Doniesienia "Gazety Wyborczej" są nieprawdziwe; nie ma żadnych tajnych wytycznych dla prokuratorów dotyczących pozyskiwania kościelnych dokumentów, które mogą być dowodami w śledztwie, a Prokuratura Krajowa w żaden sposób przed tym nie zniechęca - poinformowała PK odnosząc się do publikacji gazety.

Chodzi o piątkowy artykuł "Gazety Wyborczej" pt. „Nie drażnić Kościoła. Tajne wytyczne dla prokuratorów”, w którym napisano, że prokuratura stanowczo zniechęca śledczych do żądania kościelnych dokumentów w sprawie pedofilii księży.

Do publikacji odniosła się Prokuratura Krajowa, podkreślając, że  - podkreślono w komunikacie.

"Opisane w artykule w sensacyjnym tonie pismo, które Prokuratura Krajowa skierowała w styczniu 2019 roku do Prokuratorów Regionalnych, miało na celu właśnie skuteczne pozyskiwanie materiałów dowodowych z akt procesów kanonicznych. Prokuratura Krajowa wskazywała w piśmie, że prokuratorzy powinni występować do władz kościelnych o udostępnienie dokumentów w każdej sytuacji, gdy jest to niezbędne dla śledztwa. W przypadku odmowy mają korzystać z uprawnień do zarządzania przeszukania i odbierania rzeczy (na podstawie artykułu 217 kodeksu postępowania karnego). Nieprawdą jest przy tym, że zobowiązano prokuratorów, by w takich sytuacjach zwracali się o zgodę przełożonych" - czytamy w komunikacie PK.

Dodano, że pismo Prokuratury Krajowej powstało w celu "ujednolicenia praktyki procesowej w zakresie stosowania art. 217 kpk, przy uwzględnieniu zagwarantowanej przez Konstytucję RP, wynikającej z konkordatu, zasady autonomii jurysdykcyjnej Kościoła". "Prokuratura Krajowa stwierdziła, że w każdej sytuacji, w której dowód z dokumentów zawarty w aktach prawa kanonicznego jest niezastępowalny, prokurator powinien zwrócić się do władz kościelnych o udostępnienie dokumentu, a jeśli te nie wyrażą na to zgody, uzasadnione jest skorzystanie z instytucji określonej w art. 217 kpk" - czytamy w komunikacie.

PK stwierdziła, że sposób, w jaki pismo zostało zrelacjonowane w artykule, jest więc "kłamliwy i odwraca rzeczywistą istotę jego treści". - podkreślono w komunikacie.

"Dowodem na swobodę i skuteczność postępowań dotyczących przestępstw pedofilskich popełnianych przez osoby duchowne jest choćby przywołane w artykule +Gazety Wyborczej+ śledztwo Prokuratury Rejonowej w Chodzieży, w którym duchowny usłyszał zarzuty popełnienia czynów o charakterze pedofilskim"- zwróciła uwagę Prokuratura Krajowa.

- zaznaczono w komunikacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj