20 proc. osób przechodzi koronawirusa objawowo. A aż 80 proc. objawów nie ma - mówił w "WP" prof. Krzysztof Simon. Wirus stał się ostatnio mniej agresywny - dodał.

Reklama

Wydaje się, że mamy mniej ciężkich przypadków zakażenia koronawirusem, a z drobnymi objawami zgłasza się do nas więcej młodych ludzi, którzy nie wymagają hospitalizacji - tłumaczy prof. Simon.

Wirusolog komentuje też przypadki śmiertelne z powodu COVID-19. Liczba zgonów w Polsce nie jest tak duża, jak w Hiszpanii czy we Włoszech, nie jest też duża, jeżeli zestawić ją z liczbą osób zakażonych koronawirusem - komentował przypadki śmiertelne koronawirusa prof. Simon.

Wirusolog ocenił też, że przez powrót dzieci do szkół, liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem może wzrosnąć.

Na wzrost i przebieg zakażeń koronawirusem wpływa wiele czynników, takich jak pogoda, choroby współtowarzyszące, liczba osób, które przebywają razem w szkołach czy w domach - mówił prof. Simon

Pamiętajmy, że niebawem rozpocznie się sezon grypowy. Koronawirus może nałożyć się z grypą, a infekcja będzie wtedy nasilona - dodał.

Kumulacja wielu osób w jednym pomieszczeniu w szkole czy biurze może spowodować wzrost zakażeń - tłumaczył prof. Simon.