Dziennik Gazeta Prawana logo

RPO o sędziach Tulei i Morawiec: To osoby, które mogą być szykanowane z powodów politycznych

8 października 2020, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Igor Tuleya, Krystian Markiewicz
<p>Igor Tuleya, Krystian Markiewicz</p>/PAP
Wszystkie okoliczności wskazują, że zarówno sędzia Igor Tuleya, jak i sędzia Beata Morawiec, to osoby, które mogą być szykanowane z powodów politycznych – powiedział w czwartek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

W poniedziałek Izba Dyscyplinarna SN miała zająć się w drugiej instancji wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu warszawskiemu sędziemu Igorowi Tulei. Ostatecznie sprawa ta została odroczona do 22 października. Z kolei na 12 października wyznaczono posiedzenie Izby Dyscyplinarnej SN w sprawie wniosku o uchylenie immunitetu sędzi Beaty Morawiec.

RPO Adam Bodnar był pytany w czwartek w TVN24, czy postawiłby tezę, że są to represje polityczne, które spadają na "krnąbrnych sędziów".  – powiedział RPO.

Zaznaczył przy tym, że ich sprawami zajmuje się Izba Dyscyplinarna SN, co do której działalności istnieje mnóstwo wątpliwości prawnych, potwierdzonych chociażby postanowieniem TSUE.

RPO przedstawił prokuratorowi krajowemu Bogdanowi Święczkowskiemu uwagi w sprawie sędzi Beaty Morawiec, gdyż ma poważne wątpliwości w związku z postępowaniem prokuratury, zmierzającym do postawienia jej zarzutów.

Sędzia Morawiec to b. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis. Prokuratura zamierza postawić jej zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawie wniosku o uchylenie sędzi immunitetu wyznaczono na 12 października.

Powodem wniosku prokuratury o uchylenie immunitetu sędziemu Tulei jest podejrzenie ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa. Chodziło o postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 r. skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj