Prof. Czarnek był pytany w TVP o cele ministerstwa pod jego kierownictwem. Jak wskazał zależy mu na "spowodowaniu, aby ciągłość edukacji od przedszkola do uniwersytetu była płynna". Brakowało niekiedy współpracy między szkolnictwem wyższym a szkolnictwem średnim i podstawowym. (...) Musimy doprowadzić do sytuacji pewnej kompatybilności, ciągłości procesu edukacyjnego. Od szkół podstawowych po uniwersytety" - zaznaczył.
Szef MEN powiedział też, że treści przekazywane w szkołach powinny dotyczyć "tego z czego Polacy są i powinni być dumni".
- zapowiedział.
Minister poinformował też, że resort edukacji "zaczyna pochylać się nad przeglądem podstaw programowych". - dodał.
Zaznaczył, że niektóre środowiska zgłaszają zasadne - jego zdaniem - uwagi, że materiał w szkołach jest zbyt obszerny.
Minister zapewniał, że resort będzie przeprowadzać zapowiadane reformy w sposób ewolucyjny nie rewolucyjny. - mówił Czarnek.
Wyraził nadzieję, że uczniowie zapamiętają go jako ministra, "który doprowadził do tego, że nauczanie w szkołach jest jeszcze bardziej efektywne, a jednocześnie powoduje, że na koniec edukacji szkolnej będzie można zdać egzaminy przy pomocy wiedzy, która posiądzie się w szkole, a nie na korepetycjach płatnych dodatkowo"