Dziennik Gazeta Prawana logo

To jest wojna. O co chodzi strajkującym na polskich ulicach?

30 października 2020, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uczestnicy protestu w okolicy Sejmu w Warszawie
<p>Uczestnicy protestu w okolicy Sejmu w Warszawie</p>/PAP
Gniew na ulicach polskich miast i miasteczek ma różne twarze. Nie tak oczywiste, jak chcą to widzieć i władza, i jej przeciwnicy

– pyta dziewczynka, na oko sześcioletnia. Pokazuje palcem kobietę, która niczym żywy postument ustawiła się na środku ul. Puławskiej w Warszawie. brzmi odpowiedź. dopytuje dziewczynka, nieświadomie przekręcając nazwisko.

„Powołujemy ogólnopolskie Brygady Narodowe” – głosi tymczasem odezwa Obozu Narodowo-Radykalnego. „Będziemy pracować nad formowaniem Politycznych Żołnierzy – świadomych Polaków, ideowych i uduchowionych, a jednocześnie dbających o rozwój tężyzny fizycznej, którzy będą gotowi do obrony wartości narodowych oraz katolickich na drodze akcji bezpośredniej”.

Pod tym wpisem na Facebooku ONR błyskawicznie pojawiły się komentarze: „Nadeszły ciężkie czasy. Nadszedł czas sprawdzianu. Trzeba się jednoczyć. Siła w sercu, siła w wierze. Siła w nas”. I następny: „Niestety, trzeba będzie jutro ze sobą zabrać pałkę teleskopową i gaz, bo widzę, że lewactwo idzie na ostro”. Przewija się hasło „wojny totalnej”. A jak wojna, to strategia. Stąd uwaga w kolejnym wpisie: „Może z prywatnej utworzyć zamkniętą grupę, bo to na oficjalu wiadomo, co my i co oni organizują?”.

Widziałam zwykłych ludzi

ucina Katarzyna Wojciechowska, która od kilku dni nocuje w Warszawie u znajomych z facebookowej zamkniętej grupy, skupiającej przeciwników zaostrzania prawa aborcyjnego. Przyjechała z miejscowości położonej 40 km od stolicy. Niedługo musi wracać do domu, ale wtedy zmieni ją siostra. Ma 25 lat, doskonale pamięta czarne marsze z parasolkami nad głowami sprzed czterech lat.

– mówi, gdy w kolejnym dniu protestów spaceruje ulicami Żoliborza – epicentrum wydarzeń. relacjonuje.

A czy widziała transparenty z hasłami „wypierd….”? Czy krzyczała „jeb… PiS”? Czy to na pewno dobre słowa? ucina. Zaraz tłumaczy: –

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj