Wśród 18 osób zaszczepionych w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w tzw. grupie "0" - w której mieli szczepić się wyłącznie medycy - znaleźli się m.in. dyrektor programowy TVN Edward Miszczak, europoseł Leszek Miller i aktor Wiktor Zborowski.

Reklama

"Jestem lekarką, pracuję na WUM. Za ten wpis pewnie mnie zwolnią ale KUR*A MAĆ" - pisze Herman.

"Jak mnie wkurza ta tektura, która się zadziała. To ratowanie, ta akcja promocyjna szczepień, to dupczenie kotka za pomocą młotka. I zaznaczam to moja opinia, nie kliniki w której pracuję(jeszcze)" - czytamy we wpisie lekarki.

"Nie zapisałam się tam na szczepienie, żeby medycy pracujacy tam codziennie byli pierwsi i dlatego też, że pomyślałam, WUM tak zbieral szybko pisemne oswiadczenia (zaledwie pare dni), to pewnie szybko bede zaszczepiona. I przyslowiowe. Gówno. Nikt nie zadzwonił, nikt nie zapytal" - grzmi Herman.

Herman do celebrytów: Tego wam nie zapomnę

"Zabraliście dla mnie szczepionkę. I tego wam nie zapomnę, Spróbjcie wywalicie mnie z pracy za ten wpis to będę mogła w końcu poopowiadać co tam robicie. (...) OPAMIĘTAJCIE SIĘ. To czasy MS, PATRZYMY WAM NA RĘCE - zakończyła wpis na Instagramie lekarka.