Trzech młodych mężczyzn - dwóch 20-latków i 19-latek - zatrzymali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Jak ustalono, sprawcy na zabytkowym murze cmentarnym umieścili swastykę oraz znak "SS", a także napis, który okazał się pseudonimem jego z nich.
Małopolska policja poinformowała w czwartek, że mężczyźni - mieszkańcy Oświęcimia - zostali zatrzymani we wtorek wieczorem w miejscach swojego zamieszkania. - podkreślono.
Cała trójka została w środę doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu. - podała policja.
Jak podkreślono, prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Mężczyznom grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
"Surowe konsekwencje popełnionego czynu"
Policja przypomniała, że "w Polsce publiczne propagowanie zarówno ustroju niemieckiego nazizmu, włoskiego faszyzmu, a także propagowanie innych totalitarnych ustrojów jest zakazane". - zaznaczyła.
Oświęcimski kirkut został założony w końcu XVIII w. Przed II wojną światową było tu ok. 1,7 tys. macew. Niemcy wiele z nich wywieźli. Z wojennej pożogi ocalała tylko garstka.
Żydzi w Oświęcimiu zamieszkali w XV w. W 1588 r. powstała pierwsza synagoga. W 1636 r. król Władysław IV Waza nadał Żydom miasta Oświęcimia przywilej, w którym zapewnił im prawo zamieszkiwania, posiadania domów i posesji zarówno w mieście, jak i poza murami, a także prawo korzystania z synagogi i cmentarza. W momencie wybuchu II wojny światowej Żydzi stanowili ponad połowę 14-tysięcznej populacji Oświęcimia. Większość została zgładzona przez Niemców.