Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja: Ofiary z Katynia zasłużyły na śmierć

24 października 2008, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolejna porażka w walce o pamięć ofiar Katynia. Nie dość, że sąd odrzucił zażalenie rodzin pomordowanych oficerów, to jeszcze usłyszały one oburzające słowa prokuratora. Oskarżyciel, komandor-porucznik Igor Blizjejew argumentował, że nie można zrehabilitować pomordowanych, bo część z nich była szpiegami i dywersantami. I z tego wywiódł, że były podstawy do ich represjonowania. Czy także zabicia?

Sąd oddalił zażalenie polskiej strony na postępowanie Głównej Prokuratury Wojskowej Rosji (GPW). To ona blokuje rozpoczęcie rehabilitacji pomordowanych.

Rodziny 10 ofiar są wstrząśnięte uzasadnieniem, które przedstawiła rosyjska prokuratura. Jej zdaniem, część polskich oficerów zabitych w Katniu nie zasługuje na przywrócenie im dobrego imienia, bo byli to dywersanci i szpiedzy.

GPW odmawia rozpoczęcia rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej, twierdząc, że dokumenty dotyczące mordu nie zachowały się, więc nie może rozpatrzyć odpowiednich wniosków.

Tymczasem rosyjska ustawa z 1991 roku mówi, że prokuratura powinna albo wystawić zaświadczenie o rehabilitacji, albo orzeczenie o braku podstaw do rehabilitacji. Przy czym - w tym drugi wypadku - prokuratura powinna skierować swoje orzeczenie do sądu.

Chcąc uniknąć drogi sądowej - bo do sądu należy ostateczna decyzja w sprawie rehabilitacji - GPW znalazła trzecią drogę: nie podejmuje decyzji ani na "tak", ani na "nie" i blokuje rozpoczęcie procesu rehabilitacyjnego.

Słowa rosyjskiego prokuratora o szpiegach i dywersantach szczególnie oburzyły szefa polskiej sekcji Memoriału, rosyjskiej organizacji pozarządowej dokumentującej stalinowskie zbrodnie, Aleksandr Gurianow powiedział: "Było to szokujące wystąpienie. Powołując się na notatkę Berii, w której ten twierdzi - nie wiadomo na jakich podstawach - że część polskich jeńców była szpiegami, dywersantami i terrorystami, prokurator uznał, iż na tej podstawie nie podlegają oni rehabilitacji. To oburzające".

Adwokat Anna Stawicka już zapowiedziała odwołanie się od dzisiejszego orzeczenia moskiewskiego sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj