Dziennik Gazeta Prawana logo

48 skrzyń złota nazistów w pałacu na Opolszczyźnie? Ruszyły poszukiwania

25 maja 2021, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pałac w Minkowskich
<p>Pałac w Minkowskich</p>/Wikimedia Commons
Fundacja Śląski Pomost na terenie pałacu w miejscowości Minkowskie w województwie opolskim rozpoczęła poszukiwania 48 skrzyń złota. O tym, że skarb może znajdować się właśnie tam, mówią zapiski dziennika wojennego oficera Waffen SS. Informacja ta jest tym bardziej prawdopodobna, że o ukrytym skarbie mówili również świadkowie, wśród nich kobieta o imieniu Inge, strażniczka pałacu z czasów wojny. 

- mówił prezes fundacji Roman Furmaniak, w rozmowie z Radiem Opole. Transport miał wyjechać z Wrocławia. Złoto miało być depozytami miejscowej ludności, która składała złoto w Reichsbanku.

Historia "Dziennika wojennego"

Fundacja Śląski Pomost otrzymać miała od niemieckiej organizacji chrześcijańskiej Quedlinburger. Ta w posiadanie dziennika miała wejść dzięki potomkowi jednego z żołnierzy, którzy pod koniec wojny brali udział w ukrywaniu kosztowności.  - mówił Radiu Opole Furmaniak. Jak dodał,

"Dziennik wojenny" liczy ponad 500 stron. Jego autorem ma być SS-man Egon Ollenhauer. Bardzo prawdopodobne, że był pomocnikiem ówczesnego głównego konserwatora zabytków Dolnego Śląska. Tego samego, który przygotował tak zwaną "listę Grundmanna", spis miejsc, w których Niemcy zdecydowali się ukryć dobra kultury.

Miejsca, w których mają być ukryte skarby, są opisane dość szczegółowo. Podanych jest 12 lokalizacji. 11 na Dolnym Śląsku i właśnie pałac w Minkowskich na Opolszczyźnie w powiecie namysłowskim. W sumie jednak naziści ukryć mieli ponad 300 ton złota, artefaktów religijnych i dzieła sztuki. W jednej z kryjówek na Dolnym Śląsku ma znajdować się 47 obrazów takich malarzy jak Rembrandt, Rubens, Caravaggio, Monet, Rafael Santi, Botticelli i  Cezanne.

Poszukiwania skarbu

Jak mówi Roman Furmaniak, na pałac w Minkowskich wskazują nie tylko zapiski  "Dziennika wojennego" ale również historie opowiadane przez kobietę, która była wybranką oficera SS o nazwisku von Stein. To właśnie ona przed śmiercią wskazała pałac przedstawicielom fundacji. 

Akcja prowadzona jest  za zgodą Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Jeśli poszlaki z dokumentów okażą się prawdziwe, skarb stanie się własnością państwa polskiego. edług informacji przekazanych przez fundację, strona niemiecka nie rości sobie do niego żadnych pretensji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj