Jak informują polskie media, w pasie granicznym pomiędzy Polską a Białorusią, na wysokości miejscowości Usnarz Górny w województwie podlaskim, koczuje około 50-osobowa grupa imigrantów, są w niej kobiety i małe dzieci. Według relacji dziennikarzy imigranci przebywający w pasie tzw. ziemi niczyjej są pilnowani z dwóch stron przez uzbrojonych strażników. Nie są wpuszczani ani do Polski, ani z powrotem na Białoruś.
Pomoc posłów PO
Szczerba poinformował w rozmowie z TVN 24, że wraz z posłem Jońskim przybyli na ten odcinek przygraniczny, żeby przekazać imigrantom m.in. śpiwory, wodę i jedzenie.
Poinformował, że w tej sprawie politycy PO rozmawiali z zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich. - relacjonował Szczerba.
Joński potwierdził, że rozmawiał w tej sprawie także z europosłanką i prezeską Polskiej Akcji Humanitarnej Janiną Ochojską.
oświadczył poseł, który jest też przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Pomocy Humanitarnej i Międzynarodowego Prawa Humanitarnego. Jak podkreślił, jest "wręcz niewiarygodne", żeby w taki nieludzki sposób gdzieś pod polską granicą czekały kobiety i dzieci, a ze strony rządu nikt nie zabierał w tej sprawie stanowiska.
oświadczył Joński.
Pytani przez TVN24, co można zrobić, aby imigranci mogli się cofnąć na stronę białoruską, posłowie powiedzieli, że nie znają faktów. Zaznaczyli ponadto, że nie kierują nimi pobudki polityczne. - powiedział. - powiedział Szczerba.
Premier: Musimy chronić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Podczas konferencji w Kamieńcu Ząbkowickim (woj. dolnośląskie) premier zapytany o sprawę powiedział: - odpowiedział Morawiecki.
dodał.
Jak podaje TVN24, grupa migrantów w Usnarzu Górnym koczuje od tygodnia. Według TVN24 uchodźców, którzy pochodzą m.in. z Iraku i Afganistanu, wypychają na teren Polski białoruskie służby. Wśród migrantów są także kobiety i dzieci; jedzenie i wodę przywożą im podlascy pogranicznicy.
MSWiA poinformowało w środę, że ostatniej doby Straż Graniczna odnotowała 138 osób, które próbowały nielegalnie dostać się do Polski. Udaremniono przekroczenie granicy 130 osobom, a 8 cudzoziemców zostało zatrzymanych. Do ochrony granicy polsko-białoruskiej skierowano dodatkowych funkcjonariuszy SG i tysiąc żołnierzy. Jak podkreślono w komunikacie, próby nielegalnego przekroczenia dotyczą głównie odcinka granicy, który chroni Podlaski Oddział Straży Granicznej.