Siedzimy wśród bliskich, w zamkniętych pomieszczeniach, jemy wspólnie posiłki, rozmawiamy - to jest ten moment, kiedy możemy się zarazić - przestrzegł ekspert. Jak powiedział dr Grzesiowski, mamy narastającą falę zachorowań. - wskazał.
Zaskakujący dla eksperta jest natomiast brak jakichkolwiek działań prewencyjnych. - podkreślił. Grzesiowski zaznaczył, że wszystkie drogi przenoszenia wirusa są w dalszym ciągu otwarte. - powiedział.
"Na cmentarzu prawdopodobnie się nie zarazimy"
Przypomniał podstawowe zasady epidemiczne: maska, testy, szczepienia i dbanie o wymianę powietrza w zamkniętych pomieszczeniach. Przyznał, że na samym cmentarzu . Problemem, jak dodał, są spotkania rodzinne, wspólne obiady czy kolacje. - przestrzegł.
Według Grzesiowskiego, jeśli ktoś chce być pewny, że nie zrobi krzywdy swojej rodzinie, - podsumował.
Jak przekazał w sobotę resort zdrowia, badania potwierdziły 9798 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 115 osób z COVID-19.