Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zaprosiła szefów klubów i kół parlamentarnych na rozmowę w sprawie wyjścia ponad podziałami z projektem ustawy dotyczącym możliwości weryfikacji szczepień pracowników. Jak mówiła, jeżeli na środowym spotkaniu kluby i koła parlamentarne wyrażą zgodę i wolę współpracy, powinien powstać międzyklubowy zespół, który wypracuje założenia ustawy.

Reklama

Na spotkanie przybyli: z PiS były marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz wicemarszałek Senatu Marek Pęk, z Koalicji Obywatelskiej przewodniczący klubu Borys Budka i Beata Małecka-Libera, z Lewicy szef klubu Krzysztof Gawkowski i senator Wojciech Konieczny, z PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i Jacek Protasiewicz, z Konfederacji Janusz Korwin-Mikke, z Polski 2050 Szymon Hołownia i Hanna Gill-Piątek, z Porozumienia Magdalena Sroka i Michał Wypij, z Kukiz'15 - Jarosław Sachajko, a z Polskich Spraw - Andrzej Sośnierz.

- Widzę szansę na wspólne stanowisko, które nas nie podzieli, a podejdziemy do tego ponad podziałami politycznymi - powiedziała Elżbieta Witek po spotkaniu. Marszałek Witek wyraziła nadzieję, że w "roboczym trybie najszybciej jak to będzie możliwe uda się wypracować rozwiązania, które nie będą dotkliwe dla obywateli". - Mam nadzieję, że z tych rozwiązań proponowanych dzisiaj przez poszczególne kluby i koła może powstać projekt, który będziemy w stanie przyjąć ponad podziałami i oczywiście we współpracy z rządem - powiedziała marszałek Sejmu.

Jej zdaniem spotkanie z szefami klubów i kół było potrzebne. - Widzę szansę na to, żeby móc wypracować takie wspólne stanowisko, które nas nie podzieli, a podejdziemy do tego ponad podziałami politycznymi i będziemy potrafili w tej trudnej sytuacji działać wspólnie - dodała.

"Wody z ogniem się nie pogodzi"

Marszałek zaznaczyła, że nie wiemy, w jakim kierunku wirus będzie się rozwijał i musimy być na to przygotowani. - Moje dzisiejsze zaproszenie było właśnie po to, żeby zorientować się, czy są takie miejsca wspólne, kwestie, które nas łączą. Bo o tym, że mamy różny pogląd na wiele kwestii, w tym na działania rządu dotyczące walki z pandemią, to jest oczywiste, wody z ogniem się nie pogodzi - mówiła Witek.

Reklama

- Dyskusja naprawdę była rzeczowa, padały konkretne propozycje, szczególnie ze strony KP-PSL, Kukiz'15, Lewicy i Polski 2050 - zaznaczyła marszałek.

Jak relacjonowała, przedstawiciele opozycji podczas spotkania wskazywali m.in., że wszystkie rekomendacje Rady Medycznej przy premierze powinny być "jawne i rząd powinien się tych rekomendacji trzymać, przestrzegać, wtedy byłoby dobrze". - Otóż te rekomendacje są jawne - podkreśliła Witek.

Poinformowała, że najnowsza rekomendacja z 22 listopada zaleca, by zachęcać do szczepień. - I zachęcamy, bo szczepienia chronią przede wszystkim tych, którzy się zaszczepili przed ciężką chorobą, przed śmiercią czy hospitalizacją - dodała Witek. - Druga sprawa - maseczki - one jednak z dużej mierze, czterokrotnie zmniejszają ilość czy moment, gdy możemy się od kogoś zarazić. One chronią, dlatego trzeba tego przestrzegać. Czyli dystans, dezynfekcja, noszenie maseczek - mówiła marszałek.

- Nie zamykamy zakładów pracy, możemy funkcjonować w przestrzeni publicznej, ale jednocześnie to apel do nas i ostrzeżenie, że musimy sobie przypomnieć, że ten wirus wciąż między nami jest i musimy zachować naprawdę te reżimy bezpieczeństwa, które są przez nas czasami zapominane - powiedziała marszałek Sejmu.

Pomysły opozycji

Szef klubu KO Borys Budka, wchodząc na spotkanie, podkreślił, że jego klub jest gotów poprzeć rozwiązania, które zaproponuje rząd według rekomendacji Rady Medycznej. - Nie potrzeba do tego żadnych legislacyjnych zabiegów, należy tylko przyjąć odpowiednie rozporządzenia; premier stchórzył przed odpowiedzialnymi decyzjami - powiedział Budka.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział na konferencji prasowej przed spotkaniem, że przedstawiciele Koalicji Polskiej-PSL idą na nie z jasnymi propozycjami. Poinformował, że KP-PSL proponuje trzy rozwiązania: zachętę w postaci wypłacenia 600 złotych za zaszczepienie przeciw Covid-19; wprowadzenie na stale dodatku covidowego dla personelu niemedycznego oraz sfinansowanie przez państwo zabiegów, leczenia i badań profilaktycznych obywateli RP w prywatnej służbie zdrowia.

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia mówił dziennikarzom przed spotkaniem, że ugrupowania opozycyjne od tygodni przedstawiają konkretne propozycje działań: w systemie szczepień, w szpitalach czy dotyczące paszportów covidowych. - Mówimy o tym od tygodni. To, że oni na to otwarci są dopiero dzisiaj, kiedy Covid zaczyna ich przyciskać do ściany, razem z drożyzną, sytuacją międzynarodową i tymi wszystkimi frontami, które pootwierali, to zupełnie inna kwestia, to kwestia ich strategii politycznej. My jesteśmy gotowi do porozumienia w dobrych rzeczach - zapewnił.

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślił przed spotkaniem, że zaproszenie od marszałek Sejmu na spotkanie ma charakter polityczny. - Ale nie będziemy się kłócili, będziemy zgłaszali merytoryczne propozycje - zastrzegł. - Nie ma opcji, żebyśmy wyszli z tego spotkania bez konkretów - dodał Gawkowski.

Z kolei Janusz Korwin-Mikke oświadczył przed spotkaniem, że Konfederacja odrzuca pomysły ustawy, która umożliwia wgląd w dokumentację medyczną osobom, które nie są związane tajemnicą lekarską oraz koncepcję segregowania ludzi "na lepszych i gorszych". Przekonywał, że obostrzenia w wielu państwach nie przynoszą spodziewanych efektów, zwłaszcza w porównaniu do państw, gdzie ich nie wprowadzano.

Projekt poselski, nie rządowy

Posłowie PiS Czesław Hoc i Paweł Rychlik poinformowali w ubiegłą środę, że do Sejmu trafi poselski projekt ustawy pozwalający pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Zgodnie z projektowanymi przepisami, jeśli pracownik nie będzie zaszczepiony, to przedsiębiorca będzie mógł zreorganizować pracę, np. przenieść takiego pracownika do działu, gdzie nie będzie miał styczności z klientami.

Rzecznik rządu Piotr Müller mówił w poniedziałek, że z tego, co wie, są zebrane podpisy pod poselskim projektem ws. weryfikacji szczepień pracowników i powinien on być procedowany w Sejmie na początku grudnia.

Początkowo projekt zakładający umożliwienie pracodawcy weryfikacji, czy pracownik jest zaszczepiony, był projektowany jako rządowy. Minister zdrowia Adam Niedzielski na początku listopada mówił, że projekt ten ma zostać skierowany pod obrady rządu i trafić prawdopodobnie na posiedzenie Sejmu.

Liderzy ugrupowań opozycyjnych, zapowiadając obecność na spotkaniu organizowanym przez Witek, podkreślali, że to po stronie rządu, który dysponuje w Sejmie większością, leży przedstawienie proponowanych rozwiązań do dyskusji.