Młodszy ogniomistrz Adam Niesłony, oprócz etatu w straży pożarnej w Krapkowicach, pracuje również jako ratownik w szpitalu. Po każdym dyżurze wraca do domu tą samą trasą. W czwartkowy poranek jego uwagę zwrócił dymiący się budynek. Dzięki jego czujności i zdecydowanej reakcji udało się uratować sześć osób i psa.
– relacjonuje młodszy ogniomistrz Adam Niesłony ze straży pożarnej w Krapkowicach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Zobacz
|