Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek Elżbieta Witek nie stawiła się w NIK. Teraz odwołuje się od kary

4 lutego 2022, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Elżbieta Witek
<p>Elżbieta Witek</p>/Agencja Gazeta
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek odwołała się od kary za niestawienie się w NIK-u. Marszałek Sejmu "nie została prawidłowo powiadomiona o wezwaniu, pracownicy NIK w istocie nie byli zainteresowani skutecznym prawnie doręczeniem wezwania" - głosi odwołanie.

W drugiej połowie stycznia marszałek Sejmu Elżbieta Witek powiedziała, że nie otrzymała żadnego zaproszenia do Najwyższej Izby Kontroli. Wezwanie miało związek z prowadzoną przez delegaturę w Szczecinie kontrolą, dotyczącą programu Polskie Szwalnie. Witek oświadczyła, że działania NIK odbiera jako próbę zastraszenia marszałka Sejmu, ponieważ podejmuje decyzje, które nie podobają się prezesowi NIK Marianowi Banasiowi.

Banaś stoi na stanowisku, że marszałek Sejmu nie stawiając się na wezwanie NIK naruszyła prawo. -  - mówił w Polsat News Banaś. Wyjaśnił, że kara nałożona na Witek to około 3 tys. zł.

Można telefaksem, ale zasadą jest doręczenie pocztą

Polska Agencja Prasowa potwierdziła w źródłach w Kancelarii Sejmu, że Witek odwołała się od nałożonej kary. Odwołanie zostało skierowane do delegatury NIK w Szczecinie, która nałożyła na nią karę.

W piśmie przedstawiono obszerne uzasadnienie, wskazano m.in., że zgodnie z ustawą o NIK, przesłanką wymierzenia kary pieniężnej jest prawidłowe wezwanie do stawiennictwa w charakterze świadka." - napisano.

Podkreślono, że zasadą jest wezwanie dla marszałka Sejmu doręczone za pośrednictwem operatora pocztowego. Zaznaczono, że zgodnie z ustawą o NIK istnieje wprawdzie możliwość doręczenia w formie elektronicznej, za pomocą telefaksu, telefonicznie albo w inny sposób,.

- napisano w piśmie odwoławczym.

Dodano też, że ewentualne doręczenie wezwania za pośrednictwem ePUAP nie może być prawnie skuteczne z uwagi na treść ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. - czytamy w piśmie.

Przekazano też, że w dotychczasowej kilkudziesięcioletniej praktyce wymiany korespondencji pomiędzy Sejmem i podległą jemu Najwyższą Izbą Kontroli, była ona prowadzona - co do zasady - w formie pisemnej.

- czytamy w piśmie odwoławczym złożonym przez marszałek Sejmu.

"Polskie Szwalnie"

Jeszcze we wrześniu NIK potwierdziła, że w najbliższych dniach rozpocznie się w Agencji Rozwoju Przemysłu kontrola doraźna dotycząca programu "Polskie Szwalnie".

Projekt "Polskie Szwalnie" powstał w marcu 2020 r, w pierwszych dniach po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. - informowała Agencja w komunikacie.

NIK jest naczelnym organem kontroli państwowej. Kontroluje działalność organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego, państwowych osób prawnych i innych państwowych jednostek organizacyjnych. Może też kontrolować działalność organów samorządu terytorialnego, samorządowych osób prawnych i innych samorządowych jednostek organizacyjnych, jak również działalność innych jednostek organizacyjnych i podmiotów gospodarczych (przedsiębiorców) w zakresie, w jakim wykorzystują one majątek lub środki państwowe lub komunalne oraz wywiązują się z zobowiązań finansowych na rzecz państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj