W drugiej połowie stycznia marszałek Sejmu Elżbieta Witek powiedziała, że nie otrzymała żadnego zaproszenia do Najwyższej Izby Kontroli. Wezwanie miało związek z prowadzoną przez delegaturę w Szczecinie kontrolą, dotyczącą programu Polskie Szwalnie. Witek oświadczyła, że działania NIK odbiera jako próbę zastraszenia marszałka Sejmu, ponieważ podejmuje decyzje, które nie podobają się prezesowi NIK Marianowi Banasiowi.
Banaś stoi na stanowisku, że marszałek Sejmu nie stawiając się na wezwanie NIK naruszyła prawo. - - mówił w Polsat News Banaś. Wyjaśnił, że kara nałożona na Witek to około 3 tys. zł.
Można telefaksem, ale zasadą jest doręczenie pocztą
Polska Agencja Prasowa potwierdziła w źródłach w Kancelarii Sejmu, że Witek odwołała się od nałożonej kary. Odwołanie zostało skierowane do delegatury NIK w Szczecinie, która nałożyła na nią karę.
W piśmie przedstawiono obszerne uzasadnienie, wskazano m.in., że zgodnie z ustawą o NIK, przesłanką wymierzenia kary pieniężnej jest prawidłowe wezwanie do stawiennictwa w charakterze świadka." - napisano.
Podkreślono, że zasadą jest wezwanie dla marszałka Sejmu doręczone za pośrednictwem operatora pocztowego. Zaznaczono, że zgodnie z ustawą o NIK istnieje wprawdzie możliwość doręczenia w formie elektronicznej, za pomocą telefaksu, telefonicznie albo w inny sposób,.
- napisano w piśmie odwoławczym.
Dodano też, że ewentualne doręczenie wezwania za pośrednictwem ePUAP nie może być prawnie skuteczne z uwagi na treść ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. - czytamy w piśmie.
Przekazano też, że w dotychczasowej kilkudziesięcioletniej praktyce wymiany korespondencji pomiędzy Sejmem i podległą jemu Najwyższą Izbą Kontroli, była ona prowadzona - co do zasady - w formie pisemnej.
- czytamy w piśmie odwoławczym złożonym przez marszałek Sejmu.
"Polskie Szwalnie"
Jeszcze we wrześniu NIK potwierdziła, że w najbliższych dniach rozpocznie się w Agencji Rozwoju Przemysłu kontrola doraźna dotycząca programu "Polskie Szwalnie".
Projekt "Polskie Szwalnie" powstał w marcu 2020 r, w pierwszych dniach po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. - informowała Agencja w komunikacie.
NIK jest naczelnym organem kontroli państwowej. Kontroluje działalność organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego, państwowych osób prawnych i innych państwowych jednostek organizacyjnych. Może też kontrolować działalność organów samorządu terytorialnego, samorządowych osób prawnych i innych samorządowych jednostek organizacyjnych, jak również działalność innych jednostek organizacyjnych i podmiotów gospodarczych (przedsiębiorców) w zakresie, w jakim wykorzystują one majątek lub środki państwowe lub komunalne oraz wywiązują się z zobowiązań finansowych na rzecz państwa.