Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie kom. Andrzej Fijołek poinformował, że funkcjonariusze zatrzymali sprawcę podpalenia budynku zamojskiego sanepidu oraz mobilnego punktu szczepień, do których doszło na początku sierpnia zeszłego roku. - przekazał rzecznik KWP w Lublinie.
Dwa zarzuty
W poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie przedstawiono mu dwa zarzuty dotyczące zniszczenia mienia. - - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Artur Szykuła.
Według ustaleń śledczych, straty powstałe w wyniku zniszczeń punktu szczepień i budynku szczepień wynoszą 250 tys. zł, natomiast podpalenia dwóch masztów - ponad 140 tys.
"Przyznał się do popełnienia obu czynów"
- – przekazał Szykuła.
Do przestępstw doszło w nocy z pierwszego na drugiego sierpnia ub. r. Kamery miejskiego monitoringu w Zamościu zarejestrowały, jak mężczyzna przyjechał rowerem pod punkt szczepień mieszczącym się na Rynku Solnym w Zamościu. Podłożył ogień za pomocą łatwopalnej substancji i odjechał. Tej samej nocy w podobny sposób podpalił także budynek sanepidu przy ul. Peowiaków w Zamościu. Po tych zdarzeniach, komendant wojewódzki policji w Lublinie powołał specjalną grupę śledczą, której zadaniem było ustalenie i zatrzymanie sprawcy.
Za zarzucane mężczyźnie czyny grozi do 15 lat więzienia.