Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekokatastrofa na obrazach dawnych mistrzów

30 grudnia 2008, 10:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Płótna XVIII- i XIX-wiecznych malarzy pomogają naukowcom zbadać erozję wybrzeża Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich 200 lat. Stare akwarele okazały się bezcennym źródłem wiedzy o niezdewastowanym jeszcze wtedy środowisku.

Na nowatorski pomysł dr Robin McInnes wpadł podczas wizyty w słynnej londyńskiej Tate Gallery, a dokładnie przed płótnem Williama Dyce'a z 1858 roku pokazującym wybrzeże zatoki Pegwell w hrabstwie Kent. Dzieło zawiera bardzo wiele szczegółów wybrzeża jeszcze niezmienionego przez rewolucję przemysłową. "Patrząc 150 lat wstecz, łatwiej ocenić geografię i topografię terenu niepokrytego jeszcze wtedy zabudowaniami" - mówi McInnes.

Najszybsza industrializacja i urbanizacja tych terenów miała miejsce w czasie epoki wiktoriańskiej. Wtedy na wybrzeżu rosły miasta i przecinały je linie kolejowe. Naukowiec w ramach prac na Uniwersytecie w Portsmounth przejrzał 400 obrazów datowanych od lat 70-tych XVIII wieku do lat 20-tych XX wieku. Dzieła takich mistrzów jak William Turner pomogą mu opracować strategiczny plan ochrony wybrzeża wyspy Wight i hrabstwa Hempshire.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj