Dziennik Gazeta Prawana logo

Susły poszły spać na lotnisku

8 stycznia 2009, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Susły na lotnisku w Świdniku pod Lublinem zapadły w zimowy sen. Latem w pobliżu ich kolonii rozpocznie się budowa pasa startowego nowego lotniska pasażerskiego, ale nie powinno to zaszkodzić zwierzętom.

To mogła być ostatnia zima susłów perełkowanych w Świdniku. Kolonia tych bardzo rzadkich w Polsce zwierząt znajduje się na terenie lotniska sportowego. Ich los stanął pod znakiem zapytania, gdy władze okolicznych samorządów zdecydowały o rozbudowie lotniska na potrzeby lotnictwa pasażerskiego. Nowy pas startowy i terminal mają obsługiwać Lublin.

Plany rozbudowy zagrażały susłom. To najbardziej wysunięta na północ i zachód kolonia tych zwierząt. W Polsce występują jeszcze tylko na Zamojszczyźnie. Z tego powodu obszar lotniska został objęty programem Natura 2000.

Mimo ofensywnych planów rozbudowa najpewniej nie będzie oprotestowana przez ekologów. Obrońcy zwierząt, wspólnie z władzami spółki Port Lotniczy Lublin, znaleźli inne rozwiązanie. Planowany tor pasa startowego został przesunięty tak, by nie przecinał kolonii zwierząt. Dla ekologów decyzja ta była bardzo trudna, bo pod nową lokalizację pasa musi zostać wycięte 80 ha lasu. "Wszystkie straty zostaną zrekompensowane przez posadzenie nowych lasów w województwie" - zapewnia Piotr Janowski, rzecznik spółki.

Gdy susły poradziły już sobie z lotniskiem, pojawił się inny problem. Jeszcze przed kilkoma laty ich kolonia liczyła 12 tys. osobników. Latem ubiegłego roku naliczono już tylko tysiąc sztuk. Zdaniem przyrodników to naturalny proces: gdy kolonia jest zbyt liczna, zwierzęta przestają się rozmnażać. Susłom zaszkodziły też łagodne poprzednie zimy, podczas których zwierzęta za wcześnie się budziły. Nie grozi im to tej zimy, bo zasnęły na dobre. Wiosną, podczas liczenia stada, okaże się, czy udało się odbudować choć część kolonii.

W Polsce żyją dwa gatunki susłów. Perełkowany od moręgowanego różni się białymi cętkami na futrze, przypominającymi perełki (stąd nazwa). Oba gatunki susłów są skrajnie zagrożone, zaszkodził im głównie intensywny rozwój rolnictwa i likwidowanie pastwisk. Suseł moręgowany już zresztą w Polsce raz zanikł, dopiero od 6 lat w Kamieniu Opolskim trwa jego reintrodukcja. Na wolność wypuszczone zostały tam susły przywiezione m.in. z Węgier i Słowacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj