Prokuratura Rejonowa w Hajnówce oskarżyła w tej sprawie trzy osoby; straty materialne zostały oszacowane na blisko 18 tys. zł.
Medycy na Granicy to inicjatywa osób z wykształceniem medycznym, które w strefie przy granicy z Białorusią pomagały nielegalnym imigrantom potrzebującym pomocy. Do zniszczenia aut członków tej grupy, doszło w połowie listopada 2021 roku we wsi Świnoroje koło Narewki (Podlaskie). Na opublikowanych wtedy w mediach społecznościowych zdjęciach widać było, że pojazdy mają powybijane szyby, potłuczone reflektory, zniszczoną karoserię; samochody miały też poprzebijane opony.
Po kilku dniach policja zatrzymała trzy osoby podejrzewane o związek z tym przestępstwem: dwóch mężczyzn w wieku 24 i 26 lat oraz 24-letnią kobietę. To mieszkańcy Białegostoku - jak podawała wtedy policja - związani z miejscowym środowiskiem pseudokibiców. Do śledztwa zabezpieczono ich telefony komórkowe, laptopy oraz niebezpieczne narzędzia - maczety i noże.
Cała trójka usłyszała zarzuty zniszczenia mienia; grozi za to do pięciu lat więzienia. Przez kilka miesięcy obaj oskarżeni w tej sprawie mężczyźni byli tymczasowo aresztowani; kobieta była poszukiwana listem gończym, bo wyjechała za granicę. Ostatecznie po powrocie do Polski sama zgłosiła się na policję.
Proces miał ruszyć w październiku ub. roku, ale nie udało się tego zrobić z powodu choroby obrońcy. Ostatecznie 10 stycznia na jednej rozprawie sąd przeprowadził postępowanie dowodowe, a strony wygłosiły mowy końcowe. Wyrok zapadł we wtorek.
Jak poinformował Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskiem (sąd w Hajnówce jest wydziałem zamiejscowym tego sądu) wyrok skazujący to rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz blisko 3,6 tys. zł grzywny; skazany ma też zapłacić zasądzone kwoty osobom pokrzywdzonym, czyli tym, których auta zostały zniszczone. Dwoje pozostałych oskarżonych sąd uniewinnił.
Wyrok nie jest prawomocny.
Robert Fiłończuk
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.