Dziennik Gazeta Prawana logo

Zniszczono auta osób z inicjatywy Medycy na Granicy. "Ostatni dyżur w niedzielę"

14 listopada 2021, 15:33
[aktualizacja 14 listopada 2021, 17:12]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Medycy na granicy
<p>Medycy na granicy</p>/Facebook
W związku ze zniszczeniem przez nieustalonych sprawców pięciu samochodów należących do działaczy inicjatywy Medycy na Granicy grupa poinformowała, że już w niedzielę - a nie 16 listopada, jak wcześniej zamierzała - zakończyła swoją misję medyczną przy granicy z Białorusią.

W oświadczeniu przypomniano także, że od 16 listopada działania Medyków na Granicy przejmie Poland Emergency Medical Team PCPM - Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM. Medycy na Granicy opublikowali w niedzielę zdjęcia aut, które mają powybijane szyby, potłuczone reflektory, zniszczoną karoserię. Informowali również, że auta mają poprzebijane opony.

Sprawą zajmuje się podlaska policja. Jej rzecznik Tomasz Krupa poinformował w niedzielę po południu, że zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło na policję rano. Auta wolontariuszy znajdowały się na parkingu przy jednym z pensjonatów, policja przyjęła zawiadomienie od poszkodowanych w tej sprawie, ustalane są okoliczności zdarzenia.

 - napisali w niedzielę po południu wolontariusze tej grupy na swoim profilu w mediach społecznościowych. Dyżur miał trwać jeszcze ok. 40 godzin.

Ostatni dyżur

Wolontariusze społecznej inicjatywy Medycy na Granicy poinformowali, że w związku z tym, że trwają działania policji, których celem jest wyjaśnienie zdarzenia, a medycy z grupy w tych czynnościach uczestniczą, zespół nie może być zaangażowany w utrzymywanie gotowości do niesienia pomocy medycznej migrantom.

Poinformowano także, że wolontariusze dostosowują się do rekomendacji w tej sprawie jakie dostali od ekspertów ds. bezpieczeństwa.  - napisano w oświadczeniu - czytamy w oświadczeniu.

Medycy na Granicy podsumowali, że odbyli 39 dyżurów. Jak wcześniej informowali, działali w terenie przygranicznym, poza strefą objętą stanem wyjątkowym.

- napisano i dodano, że projekt kończy się "w poczuciu dobrze wypełnionego zadania", a działania były podejmowane zgodnie z prawem, zasadami etyki zawodowej i bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj