Tym samym Sąd Najwyższy oddalił w czwartek kasację obrony i utrzymał orzeczenie nowosądeckiego sądu, który latem 2021 r. prawomocnie skazał Jarosława O. na 2,5 roku więzienia i dożywotnio zakazał mu pracy z dziećmi.

W tej sprawie w żaden sposób nie możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z rażącą dowolnością ustaleń sądu, rażącym naruszeniem prawa i w konsekwencji z rażącą niesprawiedliwością orzeczenia - uzasadniał czwartkowe orzeczenie SN sędzia Andrzej Siuchniński.

Reklama

SN przyznał przy tym, że zarzuty skargi kasacyjnej "nie są kasacyjne". - Te zarzuty powtarzają argumentację apelacyjną, z tym zastrzeżeniem, że obrona nie zgadza się ze stanowiskiem sądu odwoławczego. A rzeczywiście uzasadnienie sądu odwoławczego jest bardzo dobre – dodał sędzia.

Czwartkowe rozstrzygnięcie SN dotyczy bulwersującej sprawy wykorzystywania seksualnego małoletnich. Do molestowania chłopców doszło w 2009 r. w parafii w Szalowej, niewielkiej wiosce położonej niedaleko Gorlic w woj. małopolskim. Z ustaleń postępowania wynika, że zakonnik paulin Jarosław O. podczas rekolekcji w Szalowej wykorzystał seksualnie trzech małoletnich.

Dwóch skrzywdzonych przez Jarosława O. nastolatków miało być wcześniej wykorzystywanych przez Mariana W., proboszcza parafii, w której zatrzymał się zakonnik. Według prokuratury Marian W. miał molestować przez lata ponad 20 małoletnich, w tym ministrantów. Właśnie śledztwo w tej sprawie ujawniło przestępstwa popełniane także przez zakonnika.

W grudniu 2020 r. Sąd Rejonowy w Gorlicach skazał Jarosława O. na 2,5 roku więzienia. Sąd ten orzekł też dożywotni zakaz pracy z dziećmi oraz siedmioletni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. Wyrok ten, co do zasady, utrzymał w lipcu 2021 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. W czwartek SN ostatecznie zakończył sprawę oddalając kasację. Jarosław O. odsiaduje karę w zakładzie karnym.

Autor: Mateusz Mikowski