Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapora na granicy działa. Biznes na migrantach kwitnie

9 sierpnia 2023, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Migranci
Migranci/ShutterStock
Po dwóch latach od wydarzeń w Usnarzu, gdy doszło do regularnej bitwy polskiej policji z migrantami, presja narasta. Prób sforsowania granicy w tym roku było już więcej niż w całym poprzednim.

W pierwszym tygodniu sierpnia prawie 900 razy usiłowano nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską. Łącznie, jak podaje Straż Graniczna (SG), w tym roku takich prób było juz 19 tys. W całym zeszłym roku - niecałe 16 tys.

Ograniczona skuteczność zapory?

Zapora pomogła, ale jej skuteczność jest ograniczona. Wszystkie liczby i obserwacje wskazują na to, że szlak migracyjny działa. Można szacować, że tygodniowo przez Polskę przejeżdża 600-800 osób - mówi prof. Maciej Duszczyk, specjalista od migracji z UW. Szacunki te dotyczą zarówno ludzi, którzy przekraczają polsko - białoruską granicę (to nawet 70 proc.), jak i tych, którzy przedostają się z Białorusi do państw bałtyckich i pózniej stamtąd przekraczają granicę z Polską. 

Zdecydowana większość z nich próbuje się potem przedostać do Europy Zachodniej. Niektórych zatrzymują dopiero służby niemieckie: w pierwszym półroczu odnotowano już 12 tys. prób nielegalnego wjazdu do Niemiec przez granicę z Polską. W analogicznym okresie rok temu, było ich mniej niż 5 tys.

SG nie wierzy w wyliczenia naukowca

Straż Graniczna z dystansem podchodzi do wyliczeń prof. Duszczyka. Te spekulacje nie uwzględniają danych, których my nie możemy podawać w pełnym zakresie z uwagi na bezpieczeństwo państwa – słyszymy. Jak podkreśla SG, zapora na granicy z Białorusią w pełni – wraz z urzadzeniami elektronicznymi – działa od około miesiąca.

 Potwierdza jednocześnie, że tylko w lipcu na tym odcinku ujawniono prawie 4 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy. Potwierdzeniem, że zapora nie jest szczelna, jest zwiekszająca sie liczba prób przekroczen. Gdyby było inaczej, liczba chętnych do dostania się do UE tą drogą nie rosłaby - wskazuje prof. Duszczyk.

Wschodni szlak popularny wśród migrantów

O nieustającej popularności wschodniego szlaku świadczą zagraniczne fora. Choć jest znacznie mniejszy i o kilka tysiecy dolarów na osobę droższy od bałkańskiego czy śródziemnomorskiego, to chętnych nie brakuje. Podróż tą trasą kosztuje ok. 10 tys. dol., podczas gdy w pozostałych przypadkach jest to 2,5–7 tys. Za to szlak przez Białoruś ma niewątpliwe plusy: zdaniem dzielących sie swoim doświadczeniem migrantów pozostaje bezpieczniejszy i skuteczniejszy.

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU "DGP. DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj