Ratownicy otrzymali wezwanie o pomoc w sobotę po zmroku. Dotarli do turystów i sprowadzili ich do schroniska. Jak zapewnili goprowcy, turyści byli w dobrym stanie.
To była kolejna taka akcja w sobotę w rejonie Babiej Góry. Lokalny portal informacyjny sucha24.pl podał, że wczesnym popołudniem goprowcy otrzymali zgłoszenie od dwójki turystów, którzy zgubili się w partii szczytowej. Nie mogli znaleźć drogi na przełęcz Brona.
W trakcie tej akcji ratownicy natknęli się na grupę kilku innych turystów, którzy także błądzili. Wszyscy zostali sprowadzeni do schroniska na Markowych Szczawinach.
Trudne warunki
Warunki na szlakach turystycznych w Beskidach są trudne, miejscami jest bardzo ślisko. GOPR podaje, że na Markowych Szczawinach leży około 20 cm śniegu, a wyżej jest go więcej. Lokalnie, w miejscach odkładania przez wiatr, pokrywa sięga około 50 cm.
W razie wypadku można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.