Dziennik Gazeta Prawana logo

CBŚ będzie jak amerykańskie FBI

25 sierpnia 2009, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Centralne Biuro Śledcze zyska większą samodzielność i będzie wpisane do ustawy o policji. Krótko mówiąc, CBŚ ma być jak amerykańskie FBI. To wstęp do reformy, która ma doprowadzić do pierwszych w historii poważnych cięć w molochu, jakim jest Komenda Główna Policji.

Zielone światło do prac nad reformą dało właśnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pierwszą, . Co to będzie oznaczać w praktyce? Chodzi o gwarancję istnienia Biura. Dziś może ono zniknąć w ciągu jednego dnia: wystarczy, że taką decyzję podejmą komendant główny z ministrem spraw wewnętrznych. " A politycy nie powinni samodzielnie decydować o być albo nie być Biura" – tłumaczy DZIENNIKOWI jeden z prawników pracujący nad nowymi przepisami. Po wpisaniu gwarancji istnienia CBŚ do ustawy tylko Sejm będzie mógł to zmienić.

. Odtąd sam będzie mógł podpisywać wnioski o włączanie podsłuchów. "Dziś musi najpierw te wnioski przekazać komendantowi głównemu lub jego zastępcy, który podpisuje się na dokumentach" – tłumaczy nasz rozmówca. "Taka kontrola komendanta jest iluzją, a znacznie wydłuża procedurę" – potwierdza były szef policji Tadeusz Budzik.

Identycznie zostanie rozwiązana kwestia funduszu operacyjnego, z którego nagradzani są tajni współpracownicy przekazujący informacje ze środka świata przestępczości kryminalnej i gospodarczej. Teraz . Do FBI upodobni polskie biuro również to, że jego funkcjonariusze przestaną być rozliczani ze statystyk.

Dyrektor CBŚ dostanie też możliwość samodzielnego nagradzania i karania swoich ludzi. Dotąd każdy wniosek musiał skonsultować z dyrektorami dwóch biur w KGP: finansów oraz kadr i szkolenia. A ci mogli odrzucić jego sugestie. " bo był częścią KGP. O wszystko musiał zabiegać u pozostałych dyrektorów i komendantów" – wyjaśnia jeden z naszych rozmówców.

Obecne kierownictwo Biura nie kryje swojego zadowolenia. "Dzięki naszej pracy w ubiegłym roku blisko Zmiany są po to, aby pracować jeszcze lepiej" – tłumaczy dyrektor CBŚ Paweł Wojtunik. Jego optymizmu nie podzielają jednak wszyscy. "Koledzy z CBŚ mają kompleks ABW i CBA. czy służbą patrolową. Zależy im na samodzielności, aby móc przyznać sobie znacznie większe pieniądze niż ma reszta policji" – uważa jeden z wysokich rangą oficerów KGP.

Usamodzielnienie się biura będzie miało także inne konsekwencje: to wstęp do etatowych cięć w zatrudniającej blisko 5 tys. osób Komendzie Głównej Policji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Co się stanie z tymi ludźmi? "Jeśli reforma ma mieć sens, muszą oni trafić na pierwszą linię walki z przestępczością, czyli do komend rejonowych i komisariatów" – deklaruje wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki. "Reforma nie jest jeszcze rozpisana na nuty, ale jej głównym motywem jest . Dziś za dużo mamy wydziałów, naczelników, zastępców naczelnika i kierowników. To utrudnia podejmowanie decyzji, wydłuża czas i rozmywa odpowiedzialność" – dodaje wiceminister.

Podobny przegląd kadr trwa w każdej z 17 komend wojewódzkich. Tam też policjanci muszą liczyć się z tym, że trafią do komend rejonowych. "Zbyt wielu . A o tym zwykle decydują układy, a nie umiejętności" – mówi jeden z oficerów policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj