Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunt wrocławian: chcą darmowych autobusów

14 września 2009, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Korki na ulicach, dziurawe drogi, zatrute powietrze - tak wyglądają polskie miasta. Grupa wrocławian ma pomysł jak to zmienić: wprowadzić darmową komunikację miejską. Absurd? Niekoniecznie. Młodzi ludzie mają na to swoje argumenty i przykład miasta, w którym taka reforma przyniosła rewelacyjne efekty!

Młodzi ludzie są anonimowi i radykalni. Założyli stronę internetową i profil na Naszej-Klasie, na którym . Ma to być forma strajku, który skłoni władze miasta do przeprowadzenia referendum w sprawie darmowej komunikacji miejskiej. "Wszyscy płacimy podatki. Pieniądze, którymi zarządza Ratusz są nasze i . Są w Europie miasta w których transport publiczny jest darmowy i okazuje się, że nie ma w nich korków i spalin".

Jak to możliwe, że opłaca się zrezygnować z wpływów do budżetu miasta z biletów? Zdaniem młodych ludzi, jeśli autobusy i tramwaje będą darmowe, to korzystać z nich będzie więcej osób. To oznacza .

Na przykładzie Wrocławia wygląda to tak: "Transport miejski we Wrocławiu jest w większości utrzymywany z naszych podatków (około 176 milionów złotych rocznie), a wpływy z biletów wynoszą około 100 milionów złotych. Tymczasem nakłady na drogi samochodowe we Wrocławiu wynoszą 423 miliony złotych, co oznacza, że " - czytamy na stronie namawiającej do jazdy na gapę.

Okazuje się, że ta odważna wizja ma szansę się sprawdzić. Podobny model funkcjonuje już od lat w belgijskim mieście Hasselt. W latach 19871999 liczba aut rosła tu lawinowo (o 25 proc.), a władze nie nadążały - tak jak teraz w Polsce - z budowaniem infrastruktury drogowej. Dlatego . Efekt był niemal natychmiastowy. Liczba pasażerów autobusów wzrosła z tysiąca do 12 tysięcy dziennie. Nie ma też w nich tłoku, bo liczbę wozów zwiększono pięciokrotnie. Na ulicach nie ma już korków, a wszyscy mieszkańcy miasta oddychają znacznie czystszym powietrzem.

Różnica z Wrocławiem jest tylko jedna. W Hasselt mieszka ledwie 70 tys. ludzi, w stolicy Dolnego Śląska 630 tys. Nikt nie robił jeszcze takiego eksperymentu w tak dużym mieście. Strajk polegający na jeżdżeniu na gapę ma się rozpocząć 26 października.

>>> Tu przeczytasz więcej o inicjatywie i jak nie płacić za jazdę na gapę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj