Dziennik Gazeta Prawana logo

Miały służyć jako hołd poległym żołnierzom. Zostały skradzione. Pilny apel fundacji

17 sierpnia 2024, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maki
Miały służyć jako hołd poległym żołnierzom. Zostały skradzione. Pilny apel fundacji/Facebook
Fundacja Vivat Polonia z zaskoczeniem odkryła, że wszystkie 1773 maki, będące częścią patriotycznej instalacji na Placu Piłsudskiego w Warszawie, zniknęły. W emocjonalnym apelu w mediach społecznościowych, organizatorzy proszą o zwrócenie kwiatów, wierząc, że ich zniknięcie nie było aktem wandalizmu.

15 sierpnia w trakcie obchodów Święta Wojska Polskiego w 104. rocznicę Bitwy Warszawskiej, Plac Piłsudskiego w Warszawie stał się miejscem, gdzie tysiące maków rozkwitło na oczach przechodniów. 

1773 maków na Placu Piłsudskiego

Instalacja przygotowana przez Fundację Vivat Polonia, składająca się z 1773 czerwonych maków, miała być hołdem dla polskich żołnierzy poległych pod Monte Cassino i koni w służbie Wojska Polskiego.

Maki ukradziono

Niestety, jak poinformowała fundacja na Facebooku wszystkie maki zniknęły. Fundacja, zaskoczona i zaniepokojona tym zdarzeniem, skierowała apel do społeczności, licząc na pomoc.

"Nie chcemy wierzyć w akt wandalizmu" – pisze fundacja w poście. 

Apel fundacji

Dodając, że wierzą, że osoby, które zabrały kwiaty, zrobiły to w dobrej wierze, jako wyraz aprobaty dla instalacji. "Dlatego z ogromną nadzieją apelujemy do tych, którzy wzięli ze sobą kwiaty - Zwróćcie maki na Plac Piłsudskiego!" - napisano.

O akcji

Prezes Fundacji "Vivat Polonia" Cezary Supeł mówił, że "kwiatów w kolorze czerwonym jest 923, dokładnie tyle ilu żołnierzy polskich poległo przed 80. laty w walkach o Monte Cassino, a w kolorze purpurowym jest ich 850, co odpowiada liczbie koni w jednym z 40. pułków kawalerii Wojska Polskiego, według stanu na dzień 1 września 1939 r.".

Maki czerwone to sposób upamiętniania żołnierzy poległych w trakcie wojny oraz weteranów. Z kolei maki purpurowe to symbol poświęcony zwierzętom, w tym koniom, biorącym udział w działaniach wojennych
- dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Facebook
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj