Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa ustawa medialna. Ochrona dziennikarzy czy przyzwolenie na inwigilację?

19 września 2024, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowa ustawa medialna. Ochrona dziennikarzy czy przyzwolenie na inwigilację?
Nowa ustawa medialna. Ochrona dziennikarzy czy przyzwolenie na inwigilację?/Shutterstock
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) pracuje nad ustawą medialną, która ma wdrażać unijne przepisy mające chronić dziennikarzy. Według aktywistów, przepisy te mogą jednak umożliwić niekontrolowaną inwigilację pracowników mediów. Wojciech Klicki z fundacji Panoptykon alarmuje, że proponowane zmiany mogą działać w Polsce jak "w krzywym zwierciadle".

Jak czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" ustawa jest wynikiem wdrażania European Media Freedom Act (EMFA), unijnego rozporządzenia, które ma na celu chronić dziennikarzy przed nadmierną ingerencją ze strony państwa. Jednak EMFA dopuszcza stosowanie technologii nadzoru wobec dziennikarzy, takich jak kontrowersyjny Pegasus, pod pewnymi warunkami. 

Dziennikarze mają prawo do ochrony źródeł i poufnej komunikacji, a nadzór ma być możliwy jedynie po uzyskaniu zgody sądu oraz w sprawach dotyczących poważnych przestępstw.

Nowa ustawa medialna. Ochrona dziennikarzy czy przyzwolenie na inwigilację?

Wojciech Klicki z fundacji Panoptykon zwraca uwagę, że Polska nie spełnia kluczowych wymogów unijnych. Mówi m.in, że osobom inwigilowanym przez polskie służby nadal nie przysługuje prawo do informacji o inwigilacji. I przypomina, że sądy w Polsce przyznają zgody na kontrolę operacyjną w 99 proc. przypadków, co podważa rzetelność nadzoru sądowego nad służbami.

Polska nie ma także Kodeksu pracy operacyjnej, który miał być przygotowany pod egidą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Prace nad nim utknęły w martwym punkcie, a według doniesień Ministerstwo Cyfryzacji chce rozszerzyć uprawnienia dotyczące inwigilacji.

To zaskakujące, bo w minionej kadencji rządzący dziś Polską politycy mówili głośno o nielegalności stosowania Pegasusa. Chodziło nie tylko o nieprawidłowości przy zakupie i brak kontroli nad całością oprogramowania, lecz także o nieprzewidzianą w polskim prawie kontrolę korespondencji na wiele lat wstecz, którą umożliwia to oprogramowanie – zauważa w DGP Klicki. Zwraca również uwagę na opinie rzecznika praw obywatelskich, który stwierdził, że "Pegasusa nie da się pogodzić z polskim prawem".

Konsultacje społeczne w sprawie nowej ustawy trwają do 23 września, a realny projekt może zostać przedstawiony dopiero w listopadzie. W piątek podkomisja ds. mediów ma omówić założenia ustawy. Ostateczny kształt nowych przepisów pozostaje więc wciąż niejasny, ale budzi wiele kontrowersji.

CZYTAJ WIĘCEJ W SUBSKRYPCJI CYFROWEJ DGP »

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj