Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk tłumaczy się z gigantycznej wpadki. "Gdybym słuchał się prognoz..."

19 września 2024, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk, Tomasz Siemoniak, Władysław Kosiniak-Kamysz
Donald Tusk tłumaczy się z wpadki. "Gdybym słuchał się prognoz..."/PAP
Donald Tusk tłumaczy się ze swojej wypowiedzi z 13 września dotyczącej powodzi. Powiedział wtedy, że "prognozy nie są przesadnie alarmujące" co wywołało burzę, zwłaszcza w środowiskach opozycyjnych. Do swojej wpadki premier odniósł się na antenie publicznej telewizji. 

"Prognozy nie są przesadnie alarmujące. Dzisiaj nie ma powodu, aby przewidywać zdarzenia w skali, która by powodowała zagrożenie na terenie całego kraju. Nie ma powodu do paniki" - ta wypowiedź Donalda Tuska z 13 września, wzbudziła falę krytyki. Polityczni przeciwnicy twierdzili, że "premier kłamał", a rząd nie docenił zagrożenia i nie przygotował się odpowiednio na powódź.

Meteorolodzy ostrzegali

Tego samego dnia, 13 września, kiedy premier uspokajał, meteorolodzy w mediach ostrzegali przed powodzią. Prognozy są coraz bardziej niebezpieczne: na południowym zachodzie do niedzieli może spaść nawet do 400 litrów wody na metr kwadratowy - powiedział na antenie TVP Info rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski. Inni meteorolodzy ostrzegali, że w ciągu czterech dni spadnie tyle deszczu, co w ciągu pół roku, co może mieć drastyczne konsekwencje. 

Również Komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarczicz przekazał, że KE alarmowała kraje w sprawie nadciągających powodzi już 10 września. Powiedział, że na razie jedynie Czechy skorzystały z mechanizmu ochrony ludności, w ramach którego w miejsce katastrofy UE skieruje sprzęt i służby z innych krajów.

Donald Tusk: Gdybym słuchał prognoz…

Do tych zarzutów premier Tusk odniósł się w wywiadzie telewizyjnym. "W piątek 13. nie było jeszcze mowy o powodzi w Polsce. Przygotowaliśmy działania sztabowe i kryzysowe z odpowiednim wyprzedzeniem. Gdybym słuchał się prognoz, które nie były przesadnie alarmujące, to być może uznałbym, że nie mamy się czym przejmować" - powiedział premier Donald Tusk na antenie TVP Info. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj