Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta 10-groszówka jest warta ponad 30 tys. zł. Istotny jest jeden szczegół

10 stycznia 2025, 12:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polish,Coins,,Pln,,Polish,Money
Ta 10-groszówka jest poszukiwana przez kolekcjonerów. Jest warta ponad 30 tys. złotych/Shutterstock
Monety z przeszłości, podobnie jak znaczki pocztowe, książki, czy nawet przedmioty sztuki użytkowej mogą być warte bardzo wiele. Niektóre z nich są prawdziwą gratką dla kolekcjonerów. Tak jest w przypadku 10-groszówki z 1973 roku, która została sprzedana za 33 tys. zł. Ważny jest ten jeden szczegół.

Za znaczki pocztowe, przedmioty sztuki użytkowej a także z dawnych lat można otrzymać naprawdę . Wiele z nich potrafi . Tak jest również z tą monetą . O jakiej dokładnie jest mowa?

Ta 10-groszówka z czasów PRL kosztuje krocie

Chodzi o monetę a dokładnie 10-groszówkę, która a dokładnie z 1973 roku. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić za nią naprawdę spore pieniądze. W 2023 roku została ona . Kwota ta jest większa, jeśli doliczy się do niej opłatę aukcyjną. Wówczas okazuje się, że kosztuje 38,94 tys. zł. W 2020 roku posiadacz tej otrzymał za nią 29,9 tys. zł.

Warto przy tym zaznaczyć, że taką kwotę osiągnęła na licytacji jedynie moneta wybita właśnie w 1973 roku. sprzedaży 10-groszówki wszedł w posiadanie pożądanej monety. Trzeba pamiętać że choć moneta 10-groszy w czasach PRL była dosyć popularna, tak naprawdę nie chodzi o każdy egzemplarz, ale tylko nieliczne. Jakie dokładnie?

O jaką 10-groszówkęz 1973 roku dokładnie chodzi?

Damian Marciniak, numizmatyk prowadzący Gabinet Numizmatyczny i popularyzujący wiedzę na temat wartości takich monet czasów PRL wyjaśnia, że na tej 10-groszówki mogą liczyć tylko wybrańcy losu.

Na nagraniu, w którym o niej mówi, podkreśla, że . Chodzi o jeden istotny szczegół a mianowicie to, co widać pod prawą łapą orła. otrzymać mogą tylko ci, którzy sprzedadzą monetę bez znaku mennicy.

Moneta warta fortunę. Kluczowy jest jeden szczegół

Ten właśnie pod wspomnianą prawą łapą orła na 10-groszówce z 1973 roku. To , czyli oznaczenie Mennicy Warszawskiej. To właśnie ta instytucja odpowiadała na większość zapotrzebowania dotyczącego polityki monetarnej w tamtych latach. Moneta, która warta jest ponad 30 tys. zł na licytacjach tego znaku nie posiada. Nie wiadomo, dlaczego tak się stało.

Jak wyjaśnia Marciniak być może wynika to z faktu, że w okresie 1973-1976 część monet wykonano w innych mennicach, między innymi w Leningradzie. 10 groszy z czasów PRL z 1973 roku może pochodzić z próbnego bicia monet, które zostały przesłane do NBP celem akceptacji wzoru. Marciniak podkreśla, że właściwego dla warszawskiego ośrodka.

Kiedy 10-groszówka warta krocie weszła na rynek?

Warto też wiedzieć, że do obiegu, dlatego też mało kto posiada ją w domu. Ekspert dodaje, że pieniądze, które dziś tak dużo kosztują na aukcjach, pojawiły się na rynku dopiero .

– mówi na zamieszczonym w sieci nagraniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj