Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdy i fani pożegnali wybitnego kompozytora. Był autorem ponadczasowych przebojów

17 lutego 2025, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
 Wojciech S. Trzciński zmarł 1 lutego 2025 r. Spoczął w poniedziałek na cmentarzu Powązki Wojskowe
Wojciech S. Trzciński zmarł 1 lutego 2025 r. Spoczął w poniedziałek na cmentarzu Powązki Wojskowe/East News
Był jednym z najważniejszych polskich twórców muzycznych. W poniedziałek w Warszawie tłumy pożegnały Wojciecha Trzcińskiego, autora muzyki do wielkich przebojów, jednego z pomysłodawców nagród Fryderyki i organizatora festiwali w Opolu i Sopocie. Kompozytor i dyrygent zmarł w wieku 75 lat, długo chorował.

O śmierci Wojciecha Trzcińskiego 1 lutego 2025 r. poinformował jego syn Stanisław. "Zawiadamiamy, że pogrzeb Taty odbędzie się 17 lutego w poniedziałek. Msza święta pożegnalna zostanie odprawiona tego dnia o godzinie 12.00, w Kościele Środowisk Twórczych pw. św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy placu Teatralnym 18 w Warszawie. Po mszy nastąpi przejazd na Powązki Wojskowe, gdzie o godzinie 14.00 spod bramy głównej wyruszy kondukt żałobny do miejsca spoczynku" - napisał.

Msza święta rozpoczęła się o godz. 12. Do Kościoła Środowisk Twórczych przybyły tłumy. Wojciecha Trzcińskiego żegnano z honorami. Zaśpiewała Magda Umer, dla której Wojciech Trzciński pisał jeszcze w latach studenckich. Utwór "Małe tęsknoty" zagrał zaś na fortepianie Włodek Pawlik.

Pośmiertne odznaczenie

Wojciech Trzciński został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski "za wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej".

utwor-male-tesknoty-zagral-zas-na-fortepianie-wlodek-pawlik-38410397.jpg
Utwór "Małe tęsknoty" zagrał zaś na fortepianie Włodek Pawlik./Adam Burakowski

"Wojciech był przyjacielem sztuki i twórców. Całe swoje życie poświęcił sztuce i drugiemu człowiekowi, a jeśli zobaczył w nim talent - był wierny do końca" - powiedział duszpasterz środowisk twórczych ks. Andrzej Luter podczas mszy pogrzebowej muzyka i kompozytora Wojciech Trzcińskiego.

"Jego słynny musical, a raczej rockowe oratorium "+Kolęda Nocka+ z poetyckimi tekstami Ernesta Brylla stało się legendą. Dobrze oddawało nastrój polskiego społeczeństwa w 1980 r. Wstrząsający +Psalm stojących w kolejce+ śpiewany przez Krystynę Prońko oddawał nastrój społeczeństwa zmęczonego trudami codziennego życia, a jednocześnie społeczeństwa zbuntowanego" - wskazał.

magda-umer-na-pogrzebie-wojciecha-trzcinskiego-38410402.jpg
Magda Umer na pogrzebie Wojciecha Trzcińskiego/Adam Burakowski

Niezatarty ślad w polskiej kulturze

Podczas uroczystości pogrzebowych ministra kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska podkreśliła, że Trzciński jest jedną z wielkich postaci polskiej kultury muzycznej. "Jego twórczość kształtowała muzyczny pejzaż naszego kraju i stała się nierozerwalnym elementem tożsamości naszej, naszych ojców, ale także i naszych dzieci, kolejnych pokoleń słuchaczy" - dodała.

Przypomniała również, że dorobek Wojciecha Trzcińskiego obejmuje niezliczone kompozycje, które zdobyły uznanie w kraju, ale także poza granicami. "Współpracował z najwybitniejszymi artystami. Najwybitniejszy artyści mieli ten honor, aby z nim pracować" - powiedziała. Jak zaznaczył, muzyka Trzcińskiego zachwycała i inspirowała.

Szefowa MKiDN podkreśliła, że artysta zostawił niezatarty ślad w polskiej kulturze. Przypomniała, że Trzciński był również promotorem i mecenasem sztuki, wspierał młodych twórców oraz rozwój polskiej sceny muzycznej.

Kariera Wojciecha Trzcińskiego

Wojciech Stanisław Trzciński urodził się 22 lipca 1949 r. w Warszawie. Był kompozytorem muzyki rozrywkowej, filmowej i teatralnej, aranżerem, pianistą, dyrygentem i producentem muzycznym. Piosenki Trzcińskiego wykonywali tacy artyści jak m.in. Anna Jantar, Krystyna Prońko, Zdzisława Sośnicka, grupa Alibabki, Halina Frąckowiak i Krzysztof Krawczyk.

Artysta skomponował m.in. oratorium "Kolęda Nocka", baśń muzyczną "Królowa śniegu", muzykę do spektakli teatralnych i filmów, do takich obrazów jak m.in. "Krzyk"(reż. Barbara Sass), "Kobieta i kobieta" (reż. Ryszard Bugajski, Janusz Dymek) i "Halo, Szpicbródka"(reż. Janusz Rzeszewski, Mieczysław Jahoda).

W latach 1993–1995 był dyrektorem artystycznym Teatru Muzycznego w Gdyni. W latach 1994–1996 pełnił funkcję Dyrektora Muzycznego I Programu Polskiego Radia. Był jednym z pomysłodawców nagrody polskiego przemysłu fonograficznego "Fryderyki",

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj