Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceminister w rządzie Donalda Tuska złamał ciszę wyborczą. Arkadiusz Myrcha przeprasza

17 maja 2025, 13:42
[aktualizacja 17 maja 2025, 15:07]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wiceminister w rządzie Donalda Tuska złamał ciszę wyborczą. Myrcha przeprasza
Wiceminister w rządzie Donalda Tuska złamał ciszę wyborczą. Myrcha przeprasza/East News
Arkadiusz Myrcha złamał ciszę wyborczą. Zamieścił w mediach społecznościowych grafikę zachęcającej do głosowania na popieranego przez niego kandydata. Wiceminister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska przeprosił za ten czyn.

Myrcha tłumaczy, że to był wynik błędu ładowania grafik

W sobotę rano na profilu Arkadiusza Myrchy na Facebooku pojawiła się grafika zachęcająca do głosowania na wskazanego przez niego kandydata. "W niedzielę głosujemy!" - napisał w poście.

Wiceminister Myrcha usunął post na portalu Facebook i umieścił przeprosiny na X. Przepraszam, w wyniku błędu ładowania grafik pojawiły się one po północy. Już usunąłem. Za błąd przepraszam - napisał Myrcha na portalu X.

Poseł Matecki domaga się kary dla wiceministra

Liczę, że wyciągnięte będą surowe konsekwencje. To kpina, że ktoś taki odpowiada za wymiar sprawiedliwości - napisał poseł PiS Dariusz Matecki na portalu X. Dodał, że zgłosił naruszenie ciszy wyborczej przez wiceministra na numer 112 i do NASK.

Podkomisarz Iwona Kijowska z Komendy Głównej Policji potwierdziła, że wpłynęło takie zgłoszenie i zapowiedziała, że czynności w tej sprawie zostaną podjęte.

Do sytuacji odniósł się poseł PiS Jacek Sasin, który na portalu X napisał, że wiceminister złamał prawo agitując podczas ciszy wyborczej. "Prawo, jak oni je rozumieją" – to bezczelność, bezkarność i pogarda dla obywateli. Pycha kroczy przed upadkiem - podkreślił Sasin.

Policja odnotowała 15 wykroczeń związanych z naruszeniem ciszy wyborczej

Od początku ciszy wyborczej odnotowano 15 wykroczeń, które zostały popełnione na terenie całego kraju, głównie w internecie. Każdy przypadek jest dokładnie analizowany - przekazała podkomisarz Iwona Kijowska z Komendy Głównej Policji

Policjanci na bieżąco monitorują sieć, a każdy z tych przypadków jest dokładnie analizowany i przesyłany zgodnie z właściwością do jednostki terytorialnej, w której zostało popełnione dane wykroczenia - poinformowała podkomisarz.

Potwierdziła, że wśród odnotowanych wykroczeń są popełnione przez wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy i posła Piotra Głowskiego (KO).

Tego nie wolno robić w czasie ciszy wyborczej

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania. Nie wolno w czasie ciszy wyborczej zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów.

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być usuwane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, taki pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.

Zabroniona jest również agitacja w lokalu wyborczym, w którym on się znajduje, polegająca m.in. na eksponowaniu symboli, obrazów, znaków i napisów kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi. W czasie ciszy wyborczej zabronione jest podawanie do publicznej wiadomości wyników sondaży.

Co grozi za złamanie ciszy wyborczej?

Za złamanie zakazu agitacji w czasie ciszy wyborczej grozi grzywna. Za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej grzywna wynosi od 500 tys. zł do 1 mln zł. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania.

Państwowa Komisja Wyborcza zaznacza, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy, a wyborca, który uzna, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio Policji.

Do kiedy trwa cisza wyborcza?

Cisza wyborcza rozpoczęła się o północy 16 maja, czyli na 24 godziny przed dniem głosowania i trwa do niedzieli 18 maja do godz. 21. Każda forma publicznego zachęcania i nakłaniania do głosowania stanowi naruszenie ciszy wyborczej. Zabronione jest również publikowanie sondaży. Złamanie zakazów grozi karą grzywny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSankcje na Rosję zniesione. Ukraina protestuje »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj