Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe informacje na temat śmierci Stanisława Soyki. "Miał już zapewniony transport"

22 sierpnia 2025, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stanisław Soyka
Stanisław Soyka miał wystąpić na festiwalu w Sopocie. Pojawiają się nowe informacje na temat jego śmierci/AKPA
Stanisław Soyka nie żyje. Informacja o śmierci artysty obiegła media w czwartek (21 sierpnia) wieczorem. Teraz pojawiają się doniesienia o okolicznościach śmierci. Artysta zmarł niedługo przed występem na Top of The Top Sopot Festivalu.

Stanisław Soyka zmarł w wieku 66 lat. W czwartek (21 sierpnia) miał wystąpić na scenie Opery Leśnej w Sopocie. Był jedną z gwiazd Top of The Top Sopot Festivalu 2025. Koncert nagle został przerwany a stacja TVN wydała oświadczenie, w którym napisała, że "z przyczyn od nas niezależnych musieliśmy przerwać dzisiejszą transmisję koncertu". Przepraszamy wszystkich widzów - napisano.

TVN przerwał festiwal w Sopocie. Miał na nim wystąpić Stanisław Soyka

Potem pojawiło się kolejne oświadczenie, w którym wyjaśniono, że powodem przerwania imprezy była właśnie śmierć Stanisława Soyki. Dziś podczas koncertu "Orkiestra Mistrzom" dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Stanisława Soyki, który miał także wystąpić podczas dzisiejszego wieczoru. Poruszeni tragedią i ze względu na ogromny szacunek dla Artysty i rodziny przerwaliśmy transmisję telewizyjną z festiwalu. W imieniu wszystkich artystów i twórców festiwalu składamy najbliższym najszczersze wyrazy współczucia – napisano w oświadczeniu stacji TVN.

Nowe informacje na temat śmierci Stanisława Soyki. "Miał zapewniony transport"

W mediach pojawiają się doniesienia o okolicznościach śmierci Stanisława Soyki. Jak informuje "Fakt" wydarzyło się to dosłownie na chwilę przed jego występem na festiwalu. Soyka miał już zapewniony transport z hotelu do Opery Leśnej. Na scenie miał pojawić się o godzinie 20.55. Miał już zapewniony transport z hotelu do Opery Leśnej, gdzie zaplanowano wspólne wejście z reporterką Radia Eska - czytamy na stronie internetowej "Faktu".

Stanisław Soyka w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala, ale mimo starań lekarzy, nie udało się go uratować.

Stanisław Soyka chwilę przed śmiercią. Nagranie z prób w Sopocie

W sieci można znaleźć ostatnie nagranie, na którym śpiewa Stanisław Soyka. To film z próby w Operze Leśnej udostępniony przez Natalię Grosiak. To ona miała zaśpiewać w duecie z Soyką podczas ostatniego dnia festiwalu. Nic nie zapowiadało tragedii, bo na nagraniu widać artystę w bardzo dobrej formie.

"To był ogromny zaszczyt pana poznać, panie Stanisławie. Ogromnie się cieszyłam na nasz wspólny występ. Bardzo się też stresowałam. Ale od pana dostałam ogrom wsparcia, luzu i uśmiechu" - napisała Grosiak pod nagraniem. Chwilę po tym jak Maciej Dowbor ogłosił na scenie w Operze Leśnej, że Stanisław Soyka nie żyje, pojawili się na niej artyści biorący udział w koncercie i wspólnie oddali hołd zmarłemu. Zaśpiewali utwór "Tolerancja" przy akompaniamencie fortepianu. Nagranie również udostępniono w sieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj