Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Oto seryjni mordercy znad Wisły
12 marca 2014, 06:18
Wampir z Bytowa i Zagłębia, Szatan z Piotrkowa oraz Władca Much - pseudonimy polskich seryjnych morderców są równie makabryczne, co zbrodnie, które popełnili. Ich procesy śledziła cała Polska.
1/6 Ofiarami Arnolda były prostytutki. Pierwszą - poznaną w katowickim barze Kujawiak - zabił młotkiem, po tym jak zaproponowała mu stosunek w jego mieszkaniu. Fragmenty ciała próbował podpalić, oraz rozpuścić kwasem w wannie. Druga ofiarę zwabił tam pół roku później - twierdził, że zabił kobietę gdy odkryła zwłoki swojej poprzedniczki. Milicji nie udało się ustalić jej personaliów. Najprawdopodobniej była również prostytutką.
Arnold przyznał się do winy, a w czasie wizji lokalnej ze szczegółami opowiadał o swojej zbrodni. Opowiedział też śledczym o zabójstwie jednej ze swoich trzech żon.9 marca 1968 roku roku sąd skazał Bogdana Arnolda na kare śmierci. Wyrok wykonano kilka kilka miesięcy później.
Media
2/6Leszek Pękalski
PAP Archiwalny/Stefan Kraszewski
3/6Leszek Pękalski
PAP Archiwalny/Stefan Kraszewski
4/6Karol Kot podczas wizji lokalnej
Media
5/6Mariusz Trynkiewicz opowiada, jak zabijał. Kadr z nagrania z wizji lokalnej
YouTube
6/6Zdzisław Marchwicki
YouTube
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl