Rosyjska parafina, przetopione zderzaki… Tak się w Polsce robi znicze. GALERIA
29 października 2014, 16:21
Polskie firmy są liderami w Europie, jeśli chodzi
o produkcję zniczy. W praktyce oznacza to, że produkujemy je już tak tanio, że
nawet Chińczycy nie są w stanie nam zagrozić. Stłuczka szklana, parafina z Rosji i plastik ze
zderzaków – to tylko kilka sposobów na obniżenie kosztów
produkcji.
1/9Przyjmuje się, że sama produkcja średniej wielkości znicza kosztuje około 1,5 zł. W tym są: 50 groszy za parafinę, 50 gr za szkło i 15 groszy za przykrywkę. Knot? To jedna czwarta grosza. Do tego dochodzi robocizna. Do hurtowni znicz sprzedawany jest za około 2 zł, a każdy kolejny sprzedawca dorzuca swoją marże. Na rynku dostępny jest już za około 3-3,5 zł.
Najdroższy jak do tej pory znicz kosztował 30-40 zł, to cena producenta. A największy ważył ponad 2,5 kilograma; mowa jest o masowej produkcji.
PAP/Lech Muszyski
2/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
3/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
4/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
5/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
6/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
7/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
8/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
9/9Produkcja zniczy nagrobnych
PAP/Lech Muszyski
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl