Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Małże w akwarium, ogród na dachu i plan zdjęciowy "Czterdziestolatka". Filtry Warszawskie za zamkniętymi drzwiami. ZDJĘCIA

16 stycznia 2016, 17:42
Zaprojektowana przez Williama Lindleya Stacja Filtrów jest ostatnim tego typu XIX-wiecznym zakładem w Europie – niemal w całości zachowanym, doskonale utrzymanym i działającym nieprzerwanie od 1886 r. Najstarsze budynki powstały jeszcze w XIX wieku - filtry powolne, czy zabytkowa wieża ciśnień, a najnowsze w XXI wieku - Stacja Ozonowania Pośredniego i Filtracji na Węglu Aktywnym oddana do użytku w październiku 2010 r.
Zaprojektowana przez Williama Lindleya Stacja Filtrów jest ostatnim tego typu XIX-wiecznym zakładem w Europie – niemal w całości zachowanym, doskonale utrzymanym i działającym nieprzerwanie od 1886 r. Najstarsze budynki powstały jeszcze w XIX wieku - filtry powolne, czy zabytkowa wieża ciśnień, a najnowsze w XXI wieku - Stacja Ozonowania Pośredniego i Filtracji na Węglu Aktywnym oddana do użytku w październiku 2010 r. / Dorota Kalinowska/dziennik.pl
Uzdatniona woda po raz pierwszy popłynęła stąd blisko 130 lat temu. Teraz lindleyowskie Filtry Warszawskie, na co dzień niedostępne dla zwiedzających - redakcja Dziennik.pl weszła do środka - wpisano na listę Pomników Historii. Obok m.in. rezerwatu archeologicznego w Biskupinie czy np. Starego Miasta w Krakowie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
nieruchomości bezpieczeństwo pieniądze cegła woda budynek filtry ryneknieruchomości Warszawa lindley małże filtry warszawskie pieniędze budynki dorota kalinowska mpwik

Powiązane

Reklama

Komentarze(4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Klaps
    2016-01-17 00:14:46
    O potrzebie budowy filtrów pisał Bolesław Prus w Lalce. W Warszawie umierały z powodu picia brudnej wody tysiące ludzi w XIX wieku. Byliśmy trzecim światem: zachodnią kolonią Rosji z wątłą elitą lokalną: magnatami zajętymi luksusową konsumpcją i rozrywką. W efekcie nikt nie dbał o rozwój cywilizacyjny stolicy. Historia filtrów i sam Lindley to przełom w dziejach miasta. Powinniśmy więcej uczyć się w szkołach o historii cywilizacyjnej i ekonomicznej Polski.
    0
    pokażodpowiedzi (1)
  • r
    2016-01-17 09:48:21
    Podzękujcie szwabom że ich nie wysadzili
    0
  • 6-latek
    2016-01-17 07:10:08
    Do Lizbony jest trochę bliżej niż 4000 tys. km !!!!!!
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama