W środę w porannym wywiadzie dla Radia ZET wojewoda ocenił, że różnymi środkami transportu, również prywatnymi samochodami dotarło do Warszawy ok. 200 tys. uchodźców z zaatakowanej przez Rosję Ukrainy. Podkreślił, że to dane szacunkowe.

Reklama

Jego zdaniem pomoc dla uchodźców to wspólny wysiłek konkretnych osób, organizacji społecznych, ale też samorządów i administracji rządowej na poziomie wojewódzkim i centralnym. Podał, że w związku z napływem potrzebujących pomocy ok. 250 urzędników oddelegowanych zostało do pracy w terenie.

Sytuacja na Dworcu Centralnym

Pytany o krytyczną ocenę sytuacji na Dworcu Centralnym wyjaśnił, że nie jest to i nie będzie punkt recepcyjny taki, jak przygotowano na Torwarze, gdzie jest miejsce na 500 osób czy w halach Expo na Żeraniu i w Nadarzynie, gdzie liczba osób sięga 10 tys.

Reklama

Zapewnił, że osobiście "bez obstawy" był na Dworcu Centralnym i sprawdzał sytuację. Przypomniał, że są tam miejsca dla matek z dziećmi, ale nie można urządzić w tym miejscu noclegowni na 500 osób. Według niego lepszym rozwiązaniem jest, by te osoby zawozić na Torwar lub do hal Expo, a ci, którzy planują dalszą podróż mogą wrócić w odpowiednim momencie na dworzec autobusami wahadłowymi - przekonywał.

Wojewoda ocenił, że w centrum Warszawy nie widzi takiego miejsca, w którym można by było urządzić wielki punkt recepcyjny, stąd lokalizacje na Torwarze i w halach Expo.

ŚLEDŹ RELACJĘ NA ŻYWO >>>

Powiedział, że na Centralnym dostawiony został duży namiot, do którego wyprowadzono żywienie osób czekających na dworcu na dalszą jazdę. Zapewnił, że dworcowe toalety są udostępnione, nie trzeba za nie płacić i wszyscy mogą z nich korzystać.

Poszedłem tam bez żadnej obstawy. Otwarte są te kołowrotki, które normalnie funkcjonują, no i każdy może wejść. Mało tego - nie ma tam jakiegoś wielkiego tłumu. Przysięgam, byłem tam - stwierdził.

Reklama

Dla poprawy sytuacji, bo na samym dworcu tych toalet nie jest wiele jak na liczbę tam przebywających osób, dostawione zostały przenośne toalety - toi-toie - powiedział.

Centralny pełni też obecnie funkcję dworca autobusowego, z którego odjeżdża do granicy niemieckiej ok. 20 autobusów, obsługuje też połączenia miejskie - m.in. do punktów recepcyjnych - powiedział w Radiu Zet wojewoda mazowiecki.

Również w Nadarzynie pod Warszawą powstało centrum autobusowe, z którego rozwożeni są uchodźcy do dużej liczby miejsc w Polsce i poza naszymi granicami - dodał.