Z danych NAM wynika, że średnia oglądalność "Panoramy" w 2014 roku (w grupie widzów powyżej 4. roku życia) spadła o ponad 140 tys. osób.

Serwis informacyjny TVP2 był najsłabiej oglądanym dziennikiem. Przyciągał zaledwie 1,55 mln widzów.

Niemal 100 tys. widzów rok do roku zyskały z kolei "Wiadomości" TVP1, które wskoczyły na pozycję lidera rankingu. O 19.30, by obejrzeć główne wydanie dziennika "Jedynki" zasiadało przed telewizorem średnio 3,62 mln widzów, co zapewniło stacji 25,70 proc. udziału w rynku.

O prawie 30 tys. widzów wzrosła też widownia "Faktów". Serwis TVN zajął trzecie miejsce w rankingu, za "Teleexpressem", który w ciągu roku stracił niemal 100 tys. widzów i dał się wyprzedzić flagowemu dziennikowi "Jedynki".

Jeśli wziąć pod uwagę wyniki oglądalności wieczornych serwisów w grupie osób między 16., a 49. rokiem życia, najbardziej atrakcyjnych dla reklamodawców, to w rankingu przodują "Fakty". Serwis TVN oglądał co czwarty widz z tzw. komercyjnej grupy, który miał w tym czasie włączony telewizor.

Zdecydowani najsłabiej - także w tej grupie - wypadła  "Panorama".  W zeszłym roku oglądał ją zaledwie 1 na 10 młodych widzów, którzy w tym czasie zasiadali przed telewizorem.

Przyrost widowni "Wiadomości i "Faktów" może dziwić z uwagi na ogólną spadkową tendencję, która nie sprzyja ani tradycyjnej telewizji, ani telewizyjnym newsom podanym w formie kilkudziesięciominutowego serwisu informacyjnego.

Szefowie dzienników od lat próbują ratować się przed spadkiem słupków. Na różne sposoby. Sięganie po nowinki technologiczne, inwestycje w sprzęt, studio, obecność w społecznościówkach i nowych mediach ma im pomóc w walce o młodego widza.

Wkrótce okaże się, jakie skutki przyniosą najnowsze "reformy".

"Wiadomości" od kilku dni mają nową czołówkę i oprawę muzyczną Krzesimira Dębskiego. Premiera, zapowiadana szumnie jako "rewolucja" w polskich mediach, nie była jednak udana. Pod adresem TVP posypały się bowiem oskarżenia o plagiat.

 CZYTAJ WIĘCEJ: Czołówka "Wiadomości" to plagiat? Rzecznik mówi o ... inspiracji >>>

"Fakty" w styczniu niespodziewanie wróciły zaś na antenę TVN24, skąd zniknęły osiem lat temu. Kamil Durczok w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia tłumaczył ten krok wstecz "poszerzaniem oferty". Obecnie serwis "TVN" jest nadawany w trzech kanałach - głównym, TV24 i TVN24 BiŚ. Podobnie jak "Wydarzenia" Polsatu, emitowane jednocześnie w siostrzanym Polsacie News.

Trudno uwierzyć, że flagowe "okręty" TVP1 i TVN przyciągnęły tabuny "świeżaków", złaknionych informacji młodych widzów, łatwiej zaś w to, że odebrały ich konkurencji. W tym biznesie dziś sukces jednych okupiony jest porażką drugich.

Nie ulega wątpliwości, że grupa wiernych odbiorców "wielkiej czwórki" i jej dzienników z roku na rok topnieje, bo młodzi korzystają już z wielu źródeł informacji i w odróżnieniu od swoich rodziców nie mają nawyku włączania telewizora na wieczorny dziennik. Obejrzą go, co najwyżej w komórce.