O co poszło? Zapowiadany jako najważniejszy artykuł sobotnio-niedzielnego wydania opisuje Pierwszą Damę, jej środowisko rodzinne, zawiera również wypowiedzi znajomych Pierwszej Damy, którzy nie zgadzają się jednak podać swoich nazwisk. Najwięcej kontrowersji i krytycznych komentarzy wzbudził fragment, w którym pojawia się plotka o rzekomym nieślubnym dziecku Andrzeja Dudy.

Pogłoskę na ten temat, wraz ze szczegółami, jakoby najmłodsza siostra prezydenta w rzeczywistości była jego córką, rozgłaszał kontrowersyjny biznesmen Zbigniew Stonoga już pod koniec ubiegłego roku, jednak nie spotkał się wówczas z większym zainteresowaniem ze strony dziennikarzy.

Artykuł spotkał się z falą krytyki ze strony części publicystów, mimo faktu, że autorka tekstu dementuje w nim wspomnianą plotkę. - Równie dobrze "Gazeta Wyborcza" może napisać że krążą plotki, że jesteś pedofilem i od razu zdementować. Ile osób przekonają? - oburzał się w TVN24 Mikołaj Wójcik, dziennikarz "Faktu", którego wypowiedź przytaczają wirtualnemedia.pl. - Widząc plwociny w zupie, nie zasiadam do konsumpcji, proste - dodawał Przemysław Wenerski z TVN24, którego nie przekonują zawarte w artykule wyjaśnienia, że plotka o nieślubnym dziecku prezydenta nie jest wiarygodna.

Domniemane lub prawdziwe skandale seksualne, nieślubne dzieci - tym nie zajmowała się nie tylko "Gazeta Polska", ale i żaden z tabloidów. Nurkowanie w szambie Stonogi lub szambach pokrewnych autorytetów było wyłącznie domeną Urbana. Do dzisiaj - nie szczędził słów Robert Mazurek, komentując artykuł w portalu wpolityce.pl. - To nowy poziom "Wyborczej". Poziom kloaki. Szczerze? Brzydzę się wami - dodał.

Monika Olejnik również ostro skomentowała publikację gazety, w której sama zamieszcza komentarze. - Artykuł w "Gazecie Wyborczej" o pani prezydentowej jest skandaliczny. Takiego szamba dawno nie widziałam - oświadczyła publicystka w Radiu ZET.

Krytyczne komentarze pojawiły się również na Twitterze.

Wow! Teraz przeczytałem główny tekst z "Gazety Wyborczej". No, muszę powiedzieć Panie Michnik, że to jest kawał gów...a! - skomentował Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu".

Różne plotki o osobistym życiu poprzedniego prezydenta się pojawiały, ale nawet balansująca w mojej opinii na granicy smaku "Gazeta Polska" o nich nie pisała - napisał Łukasz Mężyk, publicysta portalu 300polityka.pl, odnosząc się do pojawiających się w ostatniej kampanii prezydenckiej pogłosek, jakoby Bronisław Komorowski również miał nieślubne dziecko. Plotki te jednak nigdy nie doczekały się artykułu prasowego.

Kiedy po Warszawie zaczęły chodzić "rewelacje" Stonogi, wicenaczelny jednego z tabloidów powiedział mi, że "nikt normalny się tym nie zajmie" - przyznał Marcin Kędryna z Kancelarii Prezydenta.