Projekt ustawy medialnej jest punktem spornym. Wprowadzenie go pod obrady będzie przedmiotem głosowania w środę o godz. 18. Pierwsze czytanie projektu planowane jest w czwartek w godz. 14.30–17.30. Według wcześniejszych zapowiedzi wiceministra kultury Krzysztofa Czabańskiego "byłoby racjonalne i pożądane", aby Sejm sfinalizował prace nad projektem na następnej sesji w pierwszej połowie maja.

Na "dużą" ustawę medialną składają się trzy projekty ustaw: o mediach narodowych; o składce audiowizualnej oraz przepisy wprowadzające ustawę o mediach narodowych i ustawę o składce audiowizualnej.

Przekształcenie TVP, PR i PAP w instytucje mediów narodowych miałoby nastąpić od 1 lipca. Wyboru władz mediów publicznych miałaby dokonywać 6-osobowa Rada Mediów Narodowych wybierana przez Sejm, Senat i prezydenta na 6-letnią kadencję. Wśród kandydatów wybieranych przez Sejm jedno miejsce ma być ustawowo gwarantowane dla kandydata z największego klubu opozycyjnego, czyli w obecnej kadencji z PO. Władze poszczególnych mediów, czyli dyrektorzy naczelni, mieliby być wybierani w drodze konkursów jawnych spośród kandydatów zgłoszonych przez organizacje społeczne i stowarzyszenia twórcze.

W mediach publicznych mają powstać Społeczne Rady Programowe, utworzone z kandydatów zgłoszonych przez: organizacje społeczne, związki zawodowe, związki wyznaniowe, stowarzyszenia; mają one oceniać realizację misji przez poszczególne media i będą mogły występować z wnioskami personalnymi.

Nową składkę audiowizualną w wysokości 15 zł miesięcznie pobieraną z rachunkiem za prąd zapłacimy od 1 stycznia 2017 r., zwolnienia obejmą osoby po 75. roku życia, niepełnosprawnych oraz ubogich.

Elżbieta Kruk (PiS), która szefuje sejmowej komisji kultury i należy do wnioskodawców projektów, powiedziała Polskiej Agencji Prasowej w zeszły piątek, że w projektach możliwe są zmiany. Według niej składka audiowizualna może wynieść 12 zamiast 15 zł, a posiadacze działek być może nie będą musieli płacić jej dwa razy. Zmiana może też dotyczyć lustracji w mediach - może być ona ograniczona tylko do kadry kierowniczej. Potwierdziła ponadto opinię Czabańskiego, że "można rozmawiać" o wydłużeniu kadencji dyrektorów naczelnych mediów z 2 do 3 lat.

Czabański mówił kilka dni temu w wywiadzie dla PAP: "Byłoby racjonalne i pożądane, żeby ten projekt (...) został sfinalizowany w Sejmie na następnej sesji, czyli w pierwszej połowie maja. To byłoby optymalne ze względu na terminy, które są w projekcie, np. związane z powołaniem Rady Mediów Narodowych, co wymaga czasu, a ustawa ma zacząć obowiązywać od 1 lipca. Najlepiej byłoby, gdyby w maju te procedury już zaczęły się toczyć, bo przepisy dotyczące RMN zaczynają obowiązywać trzy dni po dniu ogłoszenia".