Jakub Stefaniak w czwartek gościł w TVP Info w "Gościu dnia". Do prowadzącego rozmowę Michała Rachonia od początku rozmowy zwracał się, używając sformułowania "panie rzeczniku. Podkreślał tym samym, że jest on rzecznikiem PiS-u.

- Nie jestem członkiem żadnej partii politycznej. Byłbym wdzięczny, gdyby nie wprowadzał pan widzów w błąd w tej sprawie – bronił się Rachoń, wyraźnie zaskoczony, podczas gdy Stefaniak nie odpuszczał: - No ale był pan rzecznikiem PiS-u, dlatego mogłem się pomylić, że był pan członkiem tej partii.

Michał Rachoń od marca do sierpnia 2007 roku, za rządów koalicji współtworzonej przez PiS, był rzecznikiem prasowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od 2013 roku pracował w Telewizji Republika, a w styczniu br. przeszedł do TVP, gdzie prowadzi najważniejsze programy publicystyczne w TVP Info, a przez pierwsze dwa miesiące był też wicedyrektorem TAI ds. publicystyki.

Rachoń przypomniał też, że do końca 2014 roku pracował w Telewizji Polskiej, m.in. jako dziennikarz TVP Info, a w styczniu ub.r. objął funkcję rzecznika prasowego PSL.

- Niespotykany brak kultury ze strony rzecznika PSL, Jakuba Stefaniaka. Przepraszam widzów, że musieli go oglądać - skomentował na Twitterze Samuel Pereira, wiceszef redakcji publicystyki Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

- Kuba? To Ty ? Ty, który prosto z TVP INFO wskoczyłeś na stołek rzecznika PSL? - napisała z kolei Marzena Paczuska, szefowa "Wiadomości" TVP1. - W tę stronę to chyba dozwolone, ale zgodzisz się ze mną, że z polityki do dziennikarstwa nie powinno się wracać, prawda? - stwierdził rzecznik PSL. - Powiesz to Żakowskiemu? Takie wyżywanie się rzecznika partii na dziennikarzach nie jest w dobrym stylu. W TVN spróbuj - odpowiedziała mu Paczuska, nawiązując do tego, że publicysta "Polityki" Jacek Żakowski w latach 1989-1990 był rzecznikiem prasowym Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.