- Panie prezesie, faktem jest, że dzięki tej prezesurze otworzył pan oczy wielu Polakom i przywrócił pamięć o "Ince”, Szendzielarzu, żołnierzach wyklętych – mówił w uzasadnieniu metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

Takie wyróżnienie Jacka Kurskiego i wypowiedź duchownego nie wszystkim się spodobały.

Nie udało się Guzikiewiczowi z tablicą dla Kaczyńskich. Za to "błysnął” Głódź z pierścieniem dla Kurskiego... - napisał Robert Feluś z "Faktu". Estera Flieger z "Gazety Wyborczej": Abp Głódź wręczając pierścień Jackowi Kurskiemu o tym, że "otworzył oczy Polakom” i "zmienił oblicze TVP”. Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam!

Arcybiskup dziękuje obrzydliwemu propagandyście i ordynarnemu kłamcy za to, że "otworzył ludziom oczy”. Skrzyżowanie gebelsizmu, głupoty, zaprzaństwa i podłości - to już Tomasz Lis z "Newsweek Polska". Wojciech Szacki z "Polityki" napisał z kolei: Jacek Kurski władca pierścieni. "Wiadomości” naprawdę mówiły o szefie TVP zanim opluskwiły Wałęsę na rocznicę porozumień sierpniowych.

Pierścieniem "Inki" uhonorowany został też teraz prof. Waldemar Handke, były pracownik Instytutu Pamięci Narodowej w Lesznie, informują Wirtualnemedia.pl. Wcześniej wyróżnienia powędrowały także m.in. do: Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" i Gazety Polskiej Codziennie", byłej premier Beaty Szydło, prezydenta Andrzeja Dudy i przewodniczącego "Solidarności" Piotra Dudy.


"Pierścienie >Inki< przyznawane są za promowanie wartości narodowych, postawę patriotyczną i krzewienie pamięci o Żołnierzach Wyklętych".