To z powodu awarii chińskiej rakiety Długi Marsz, która miała wynieść Heweliusza w kosmos. Musimy czekać, aż Chińczycy poznają powód usterki i ją wyeliminują - tłumaczy Grzegorz Wożniak z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika.

Woźniak dodaje, że "Heweliusz" w kosmosie znajdzie się najwcześniej za na przełomie lutego i marca.

Jest to oczywiście termin orientacyjny, wszystko zależy od tego, jak poważna była ta awaria i jak szybko uda się naprawić rakietę - podkreśla ekspert.

"Heweliusz" został zbudowany w Polsce w ramach międzynarodowego projektu BRITE. Satelita będzie przesyłał zdjęcia i prowadził pomiary najjaśniejszych gwiazd na niebie. Od 21 listopada na orbicie znajduje się natomiast starszy brat "Heweliusza" - "Lem", który już wkrótce rozpocznie normalną pracę.