Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Palikot ma rację w sprawie TVP

2009-02-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie zgadzam się z Palikotem, kiedy stawia wojnę z PiS-em przed rządzeniem państwem. Ale zgadzam się w 100 procentach, kiedy mówi, że Telewizja Publiczna w obecnym kształcie, tak jak Bastylia czy Kartagina, musi być zburzona - pisze publicysta DZIENNIKA Cezary Michalski.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nawet jeśli wiem, że jest to artyleryjskie przygotowanie do kolejnej w dziejach polskich mediów publicznych partyjnej ustawy medialnej, fakt pozostaje faktem. Telewizja Publiczna to trup zalegający na dość sporym obszarze budynków i częstotliwości i przynoszący wstyd polskiej klasie politycznej, która tego trupa stworzyła i od wielu lat pudruje mu nosek. A w nagłą przemianę polskich polityków, tak, żeby byli zdolni do stworzenia w Polsce BBC, nie wierzę. Może za dwieście lat, kiedy polscy politycy przebiorą się już z trzcinowych spódniczek w garnitury, nadejdzie w Polsce czas na duże media publiczne jako ważne narzędzie całego państwa i całego narodu. Na razie jednak trzeba zrobić wszystko, aby przynajmniej wstyd był mniejszy – o jeden czy drugi program, o jeden czy drugi zasięg, o jeden czy drugi miliard złotych z abonamentu.

Najpierw za pieniądze z abonamentu politykę uprawiali na Woronicza ludzie SLD pod Robertem Kwiatkowskim. Potem za pieniądze z abonamentu na Woronicza politykę i ideologię uprawiali ludzie PiS-u pod Wildsteinem i Urbańskim, którzy w dodatku nic na Woronicza nie stworzyli i nic po sobie nie pozostawili ani w zakresie wypromowanych przez siebie nowych gwiazd - bo jednak Tomasz Lis wypromował się sam i to dużo wcześniej – ani nowych formatów programowych. Dzisiaj za pieniądze z abonamentu uprawiają na Woronicza - już nie politykę, bo są politycznymi zombies, żywymi trupami, ale swój prywatny ogródek - niedobitki po Samoobronie i LPR. W sumie, na całym tym tle najlepszy był Dworak. Sprowadził na Woronicza Jana Pospieszalskiego, ale nie wyrzucił stamtąd Moniki Olejnik. Kazał się ścigać ludziom i ideom, a nie wyrzucał z anteny prawicowców i prawicowych idei - jak Robert Kwiatkowski lub lewicowców i lewicowych idei - jak Bronisław Wildstein. Ale skoro wyborcy SLD musieli płacić abonament na antylewicową krucjatę Wildsteina, a wcześniej wyborcy prawicy na antyprawicową normalizację Kwiatkowskiego, wobec tego nie można się dziwić, że dzisiaj abonamentu nie chce już płacić nikt.

Cezary Michalski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«