Prezydent w swoim wystąpieniu przede wszystkim wybiegał w przyszłość, ocenia doktor Jacek Zaleśny. - Zabrakło odniesienia do wątpliwości prawnych związanych ze stanem faktycznym - podkreślił politolog. Jego zdaniem, w tej sytuacji kluczowe będą kolejne orzeczenia samego Trybunału. Może on uznać, że wybór sędziów przez PiS był pozbawiony podstaw prawnych. Jeśli w takiej sytuacji pat się będzie przedłużał, wtedy Trybunał może orzec w sprawie tego, czy sędzia jest godny sprawowania funkcji.

W tej chwili mamy pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez obecny parlament i zaprzysiężonych przez prezydenta oraz pięciu wybranych przez poprzedni parlament niezaprzysiężonych. Dziś Trybunał uznał, że poprzedni parlament mógł wybrać tylko 3 sędziów.

W sprawie zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, które przeforsował obecny Sejm, Trybunał wypowie się w przyszłym tygodniu.