Jutro pani Szydło Wielka (tak nazywają panią Premier po wczorajszej debacie lizusy z PiS) ma złożyć propozycję kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo przestrzegam opozycję, aby nie wchodziła w grę, którą w wywiadzie przedstawił Kaczyński - pisze na swym profilu na Facebooku Roman Giertych. Uważa on bowiem, że TK utrąci pisowską ustawę o trybunale, jego więc zdaniem lider PiS zastawia pułapkę na opozycję. Chce w ten sposób naprawić swój największy błąd czyli antykonstytucyjny zamach na TK.

Giertych twierdzi, że zamach na TK to jest rzecz, która powoduje międzynarodowe kłopoty PiS i stanowi jednocześnie wojnę, w której przegrają. Nie są w stanie bowiem zakwestionować wyroku TK wydanego w sprawie ustawy o TK. Dlatego też teraz lider partii chce rozłożyć plan zamachu w czasie. Prawnik ostrzega, że jeśli opozycja przystanie na kompromis pozwalający Kaczyńskiemu  w czasie to przyjmie dar porównywalny z koniem trojańskim Greków (danaos).

Giertych uważa bowiem, że ponowny wybór trzech sędziów, co proponuje Jarosław Kaczyński to akceptacja dla antykonstytucyjnych działań. Wierzy też, że jeśli PO i Nowoczesna nie pójdą na układ z partią rządzącą, to prezydent będzie musiał wykonać wyrok TK i zaprzysiąc trzech sędziów, wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu.