Bardzo chciałbym mieć Chiny i Rosję (w Radzie Pokoju). Zostali zaproszeni. Potrzebujemy ich obu, potrzebujemy obu poglądów– oświadczył Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Georgii.

Trump: Wiele krajów chce wstąpić do Rady Pokoju

Prezydent przekonywał, że wiele krajów chce wstąpić do Rady Pokoju i jest w trakcie uzyskiwania zgody parlamentów na ten ruch.

Reklama

Trump: Inauguracja Rady Pokoju wielkim sukcesem

Mamy już miliardy dolarów wpłacane przez kraje, które już są. Mieliśmy niektórych wielkich graczy dzisiaj, to był wielki sukces. Wszyscy będą chcieli tam być – zapewniał Trump, odnosząc się do czwartkowego inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju i zobowiązania się szeregu krajów do wpłaty 7 mld dolarów na pomoc humanitarną dla Strefy Gazy.

Podczas swojego przemówienia w Waszyngtonie Trump przekonywał, że wiele państw europejskich ma zamiar zostać pełnymi członkami Rady Pokoju, choć dotychczas żaden nowy kraj europejski nie zadeklarował takiej woli otwarcie. Trump ogłaszał też, że Norwegia zorganizuje spotkanie związane z Radą Pokoju, mimo że norweskie MSZ zaznaczyło, że organizowane spotkanie dotyczące pomocy dla Strefy Gazy nie ma związku z Radą Pokoju i Oslo nie zamierza przystępować do organizacji. Woli przystąpienia nie zdeklarowały też ani Rosja, ani Chiny.

Reklama

Rada Pokoju z udziałem głównie obserwatorów

Czwartkowe spotkanie organizacji pod dożywotnim przewodnictwem Trumpa odbyło się z udziałem przedstawicieli 49 państw, większość w charakterze obserwatorów. 16 z nich było reprezentowanych na szczeblu przywódców, zaś spośród państw europejskich były to Węgry, Rumunia, Albania i Kosowo.