Radosław Sikorski pytany w Polsat News, czy Polska i broń jądrowa to jest realny scenariusz, odparł, że publiczne mówienie o scenariuszach ws. broni jądrowej dla Polski jest nieodpowiedzialne i szkodliwe.
Sikorski: Prezydent postąpił nieodpowiedzialnie i szkodliwie
Dopytywany, czy tak postąpił ostatnio prezydent Karol Nawrocki, szef MSZ odparł, że uważa, że prezydent "postąpił nieodpowiedzialnie i szkodliwie". To są sprawy, o których się rozmawia pod najwyższymi klauzulami tajności – podkreślił Sikorski.
Dodał też, że "pan prezydent nie raczył tego (stanowiska ws. broni jądrowej – PAP) skonsultować". I to też uważam za nie do przyjęcia – powiedział szef MSZ.
Prezydent Nawrocki mówił w niedzielę w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News, że jest "wielkim zwolennikiem" przystąpienia Polski do projektu jądrowego i przyznał, że "Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej". Pytany o zgodę Stanów Zjednoczonych i traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, odpowiedział: Nie wiem, ale musimy działać w takim kierunku, abyśmy mogli rozpocząć prace. Jako powód podał toczący się w sąsiedztwie konflikt zbrojny oraz imperialną politykę Rosji.
Sikorski: Ustawa wdrażająca mechanizm SAFE jest użyteczna
Sikorski był też pytany o znaczenie wejścia w życie ustawy wdrażającej mechanizm SAFE. Ustawa jest użyteczna, bo po pierwsze – w niej jest zawarty sposób ubezpieczenia od ryzyka kursowego, ona też ma elementy walki z korupcją (...). I ona powoduje, że z programu SAFE mogą skorzystać też bratnie resorty – powiedział Sikorski.
Dodał, że jest bardzo ważne, aby z programu SAFE mogła skorzystać Straż Graniczna w ramach Tarczy Wschód i MSWiA w ramach ochrony ludności.
Sikorski, odpowiadając na kolejne pytanie, zaznaczył, że według jego wiedzy, jeśli prezydent nie podpisze ustawy ws. programu SAFE, to z jego środków nie będzie mogło skorzystać np. MSWiA, ponieważ w takiej sytuacji "wehikułem do przyjęcia pieniędzy z SAFE będzie Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych".
Przyjęcie ustawy ws. SAFE z poprawkami przez Senat
Senat w czwartek przyjął z poprawkami ustawę, która zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Ustawa trafi teraz ponownie do Sejmu.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.