Dziennik Gazeta Prawana logo

Od 140 lat nie było takiej sytuacji na Bałtyku. Naukowcy czekają na potężny wlew wody

17 lutego 2026, 12:11
[aktualizacja 19 lutego 2026, 15:18]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
bałtyk
Bałtyk/PAP Archiwalny
Bałtyk znika w oczach – w lutym 2026 roku poziom wody spadł o rekordowe 67 cm poniżej normy. Naukowcy z PAN alarmują: to najbardziej ekstremalne zjawisko od 140 lat. Potężny wschodni wiatr dosłownie wypchnął ogromne masy wody przez cieśniny duńskie, odsłaniając mielizny i paraliżując pracę portów. Jednak to, co dziś przeraża kapitanów, jest wielką nadzieją dla biologów. Eksperci czekają na "wielki wlew" słonej wody z oceanu, który może uratować polskie morze przed uduszeniem i ekologiczną katastrofą. Dlaczego Bałtyk potrzebuje teraz potężnego uderzenia oceanicznej soli i tlenu?

Eksperci z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk (IO PAN) alarmują: w lutym 2026 roku poziom Morza Bałtyckiego osiągnął najniższy poziom od czasu rozpoczęcia systematycznych pomiarów w 1886 roku. Na wodowskazie Landsort-Norra odczyty wskazały wartość o 67 cm niższą od średniej wieloletniej.

Co to oznacza w praktyce? Z basenu Bałtyku ubyło około 275 kilometrów sześciennych wody. To tak, jakby z morza nagle wyparowało kilka gigantycznych jezior. Przyczyną nie jest jednak parowanie, lecz specyficzna sytuacja meteorologiczna. Nad północną Europą rozbudował się potężny i stabilny układ wysokiego ciśnienia. Wyż ten przyniósł silne, długotrwałe wiatry ze wschodu, które działają jak gigantyczna pompa, wypychająca masy wody w stronę oceanu.

Wiatr jak gigantyczna pompa. Woda ucieka przez cieśniny

Bałtyk to morze półzamknięte. Z Morzem Północnym i Oceanem Atlantyckim łączą go jedynie wąskie i płytkie cieśniny duńskie: Wielki Bełt, Mały Bełt oraz Sund. To przez nie odbywa się cała wymiana wód.

Kiedy nad regionem dominują wiatry zachodnie, wlewają one wodę do Bałtyku. Obecnie mamy jednak sytuację odwrotną. Stały, silny wiatr wschodni parł na taflę wody tak długo, aż przetoczył ogromne masy przez duńskie "wąskie gardło". Powstał mechanizm "set-down" – czyli gwałtowne obniżenie średniego poziomu morza w całym basenie.

Kapitanowie mają problem. Bałtyk odsłania ukryte mielizny

Tak gwałtowny spadek poziomu wody to przede wszystkim ogromne wyzwanie dla branży morskiej. Kapitanowie statków muszą zachować szczególną ostrożność. Najważniejsze utrudnienia w żegludze to:

  • Zmniejszone głębokości tranzytowe: Tory podejściowe do portów stały się płytsze, co ogranicza dopuszczalne zanurzenie jednostek.
  • Spadek zapasu pod stępką: Parametr "under-keel clearance" (bezpieczna odległość dna statku od dna morza) drastycznie zmalał, zwiększając ryzyko uderzenia o dno.
  • Odsłonięte mielizny: W miejscach, gdzie zazwyczaj bezpiecznie przepływały mniejsze jednostki, teraz pojawiają się kamieniste wypłycenia i piachy.
  • Znoszenie statków: Silny wiatr nie tylko obniża wodę, ale też spycha jednostki z wyznaczonych tras.

Nadzieja w "dużym wlewie". Morze bierze głęboki oddech

Choć sytuacja wygląda groźnie, oceanografowie tacy jak dr Daniel Rak z IO PAN widzą w niej ogromną szansę. Bałtyk cierpi na chroniczny brak tlenu w głębokich basenach (takich jak Basen Gdański czy Gotlandzki). Powstają tam tzw. "pustynie tlenowe" lub "martwe strefy", gdzie życie niemal zamiera.

Obecny ubytek wody przygotowuje grunt pod tzw. Major Baltic Inflow (MBI), czyli wlew stulecia. Gdy tylko wyż ustąpi, a wiatr zmieni kierunek na zachodni, zadziała prawo naczyń połączonych. Różnica poziomów między Morzem Północnym a "pustym" Bałtykiem spowoduje gwałtowny napływ mas wodnych.

Zbawienna sól i tlen. Jak ocean leczy nasze morze?

Woda z Morza Północnego jest znacznie bardziej słona i gęstsza. Dzięki temu opada na samo dno Bałtyku. Wraz ze słoną wodą w głębiny dociera życiodajny tlen, który rozprasza siarkowodór i pozwala na powrót ryb oraz organizmów dennych. Nowa woda uruchamia procesy, które pomagają oczyszczać morze z nadmiaru składników odżywczych (fosforu i azotu), co ogranicza letnie zakwity sinic.

Szok dla plaż i ptaków. Przyroda reaguje na brak wody

Rekordowo niska woda to czas próby dla strefy brzegowej. W wielu miejscach linia brzegowa cofnęła się o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów. Organizmy żyjące w płytkich wodach (skorupiaki, małże) nagle znalazły się na suchym lądzie. To dla nich ogromny stres biologiczny, który może prowadzić do lokalnej śmiertelności. Z drugiej strony, odsłonięte dno to prawdziwa uczta dla ptaków wodnych i błotnych. Mają one teraz ułatwiony dostęp do pożywienia, które wcześniej skrywała woda. W płytkich zatokach zmienia się cyrkulacja, co może okresowo wpływać na temperaturę i przejrzystość wody.

Naukowcy podkreślają, że choć zjawisko jest ekstremalne, wpisuje się w naturalne cykle mórz półzamkniętych. Bałtyk co kilka lat przechodzi fazy obniżania i podwyższania poziomu (tzw. oscylacje set-up/set-down). Jednak skala obecnego epizodu sugeruje, że mamy do czynienia z wyjątkowo stabilnym układem barycznym, co może być powiązane z większymi zmianami w cyrkulacji atmosferycznej nad Europą.

Sytuacja na Bałtyku

Na Bałtyku panują trudne warunki hydrometeorologiczne. Spodziewany jest silny wiatr z sektora wschodniego (4-6, porywy do 7°B) oraz stan morza 3-4, a miejscami lód. Temperatura powietrza jest niska, waha się od -7°C na wschodzie do -2°C na zachodzie, a widzialność jest dobra. W rejonie południowo-wschodnim wiatr początkowo 4-6°B, słabnący, stan morza początkowo 3-4, później 2-3. Temperatura powietrza jest ujemna, panuje ryzyko zlodzenia (miejscami lód), widzialność dobra, lokalnie słaba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj