Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Francji, generał sił powietrznych Fabien Mandon przekonuje, że Rosja odniosła "strategiczną porażkę" z powodu inwazji na Ukrainę. Zdaniem francuskiego generała wiąże się to z przystąpieniem Szwecji i Finlandii do NATO.
Bałtyk jest całkowicie w gestii NATO
Mandon podkreślał znaczenie kontroli nad Morzem Bałtyckim i możliwości zablokowaniem Rosji w regionie. "Przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO oznacza wyraźną zmianę. Morze Bałtyckie może teraz zostać zamknięte w dowolnym momencie, zgodnie z naszą wolą" - stwierdził. "Bałtyk jest całkowicie do dyspozycji Sojuszu. Dla Rosji to zła wiadomość" - oświadczył generał Mandon.
Symulacja wojenna - Rosja zaatakowała, reakcja NATO była niespójna
Dziennik „Wall Street Journal” opisał w środę grę wojenną, w której wzięło udział 16 byłych wysokich rangą urzędników z Niemiec i NATO, a także parlamentarzyści i eksperci ds. bezpieczeństwa. Zorganizowana została wspólnie przez dziennik „Die Welt” i Uniwersytet Bundeswehry z Hamburga. Według przyjętego w grze scenariusza Rosja zajmuje w październiku br. litewski Mariampol, 35-tysięczne miasto, znajdujące się w wąskim przesmyku pomiędzy Rosją (Obwodem Królewieckim) a Białorusią. Robi to pod pretekstem rzekomego kryzysu humanitarnego w obwodzie królewieckim, swojej enklawie graniczącej z Polską i Litwą.
Wynik gry - zwycięstwo Rosji
W scenariuszu odegranym przez ekspertów Niemcy nie podjęły stanowczej decyzji, a Polska, mimo mobilizacji, nie wysłała wojsk na Litwę. Przy braku pomocy ze strony USA i niewystarczającej reakcji państw UE, Rosja zdołała zdominować kraje bałtyckie w ciągu kilku dni, początkowo wykorzystując zaledwie 15 tys. żołnierzy.