Polski pięściarz "narozrabiał" w USA

Wawrzyk wpadł w kłopoty na własne życzenie. W grudniu 2025 roku trafił do aresztu w Sarasota County na Florydzie. Polakowi usłyszał zarzuty, które obejmowały kradzież sklepową, posiadanie narzędzi do omijania zabezpieczeń oraz opór stawiany funkcjonariuszom.

Reklama

Dla Wawrzyka to nie był pierwszy konflikt z prawem na terytorium USA. W sierpniu 2023 roku w Chicago pięściarz został zatrzymany za kradzież towaru o wartości powyżej 300 dolarów.

Wawrzyk nielegalnie przedłużył pobyt w USA

Tak "bogata" kartoteka działa na niekorzyść Wawrzyka. Jego osobą zainteresowało się ICE. Jak dowiedział się "Przegląd Sportowy Onet" od rzecznika tej instytucji wobec 38-letniego boksera rozpoczęła się procedura deportacji, bo pięściarz złamał również prawo, przekraczając o ponad 2 lata swój pobyt w USA.

Wawrzyk został wpuszczony do Stanów Zjednoczonych 31 lipca 2023 roku jako tymczasowy gość z zezwoleniem na pobyt do 20 września 2023 roku. Przekroczył dozwolony okres pobytu o ponad 2 lata, łamiąc prawo. ICE nałożyło na Wawrzyka nakaz zatrzymania imigracyjnego, podczas gdy czeka go lokalny proces - wyjaśnił na łamach "Przeglądu Sportowego Onet" Christopher Meares.

Wawrzyk ostatni raz raz walczył rok temu

Reklama

Wawrzyk najlepsze lata kariery ma już dawno za sobą. W 2013 roku walczył o mistrzostwo świata federacji WBA wagi ciężkiej. Jego rywalem był z Aleksander Powietkin. Polak przegrał z Rosjaninem przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie.

W 2017 roku przed pojedynkiem z Deontayem Wilderem testy antydopingowe Wawrzyka dały wynik pozytywny. 38-latek na ring wrócił w 2022 roku. Od tego czasu stoczył pięć walk, ale wygrał tylko jedną z nich.

Wawrzyk ostatni raz do ringu wszedł w lutym zeszłego roku. Przegrał z Damianem Knybą. Jego obecny rekord to 34 zwycięstwa i pięć porażek.