Kryzys uderza i w portfele, i w umysły
Nie tak dawno minął rok od początku wielkiego kryzysu finansowego. Dziś widać wyraźnie, że splot czynników, które go wywołały, nie da się zamknąć jedynie w czysto ekonomicznym mechanizmie. Od początku też w różny sposób usiłuje się uchwycić znaczenie elementów, które z chęcią nazwałbym socjologicznymi.
- Banki mocno podnoszą spready
- To upadek ZSRR wywołał kryzys
- Najbogatsi obcięli pensje bankierom
- Sprawdź, jak bardzo mylili się analitycy
- Kryzys zamyka lekarzom drogę do specjalizacji
- Kolejny kryzys już na horyzoncie
- Wielka Brytania uratowała świat
- "Kryzys może być normą"
- Wybuchła wojna o polskich bogaczy
- Polacy wpadli w spiralę zadłużenia
- Kryzys zatapia Las Vegas
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przede wszystkim mowa jest o tym, że krach finansów USA, a potem całego świata – to efekt oparcia praktyki gospodarczej, a także państwowej i międzynarodowej polityki, na ideach neoliberalizmu czy też neokonserwatyzmu - co na jedno w tym wypadku wychodzi.
Ideologia i wrzask
Nic dziwnego, że rozpoczęła się natychmiast dyskusja ideologiczna. Przecież podstawowymi przejawami kryzysu były upadki wielkich instytucji finansowych, i to takich, które dotychczas cieszyły się zaufaniem społecznym.
Oto, do czego prowadzi niczym nieograniczona, rozbuchana i napędzana żądzą zysku działalność finansowa - wołać zaczęli wszyscy marksiści, neomarksiści i neoneomarksiści wraz z całą lewicą. Obrońcy neoliberalnych zasad znaleźli się w trudnej sytuacji: w USA i wkrótce w Europie zwyciężyła bowiem strategia daleko idącej interwencji państwa, a pieniądze z państwowych budżetów z całą pewnością przyczyniły się do zahamowania skutków finansowej zapaści.
W związku z tym niektórzy chcieliby mówić o tryumfalnym powrocie socjaldemokracji, jeśli nie socjalizmu zgoła. Ale dziś, rok po upadku Lehman Brothers, ekonomiści i politycy wyliczają, jakie astronomiczne kwoty z finansów publicznych wpompowano w banki i inne instytucje finansowe, aby nie powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce w legendarnym dla naszej kultury kryzysie końca lat 20. Zarazem jednak trudno nie pamiętać o tym, że państwa - czy to USA, czy szczególnie Wielka Brytania - korzystały przedtem w całej pełni z finansowych spekulacji. Nabrało to szczególnie silnego, moralnego posmaku, gdy wybuchł finansowy skandal wokół jakże wpływowej instytucji Bernarda Madoffa.
Żart z moralności
To tylko dolało oliwy do ognia rozkrzyczanych, lewicowych krytyków wolności gospodarczej. Tym bardziej że wychodziły na jaw doprawdy skandaliczne szczegóły działalności kredytowej, które nie mogły się skończyć niczym innym niż wielkim krachem. Okazywało się także, że na szczytach kierowniczych finansowych instytucji zasiadali nie tylko ludzie o wątpliwym morale, ale także niekoniecznie najlepiej przygotowani do swych nader odpowiedzialnych funkcji, jak choćby Richard Fuld (dyrektor Lehman Brothers, były pilot wojskowy).
czytaj dalej





































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!